Po pierwsze, nie jestem w żadnym klanie. Po drugie, nie o same obelgi tu chodzi. Nawet pomijając obelgi, Cossacks łamią regulamin teamkillując i pisząc po rosyjsku. Jestem trochę zdziwiony, bo na własne oczy widziałeś przecież, jak Tarapok do mnie strzelił, podczas gdy ja w ogóle go nie sprowokowałem, nawet nic do niego nie pisałem. To prawda, panom z APR zdarza się zakląć. I czy to rozgrzesza Cossaków?
DOWN: Fakt, NIFN, zapomniałem zrobić screena z teamkilla, ale byłem, eufemizując, zdziwiony swoim zgonem, i nie pomyślałem o tym. Następnym razem na pewno wstawię screena.