Nie chciałem skarżyć dlatego nic nie pisałem, ale z tym "oni nie widzą co piszesz" to chodziło o mnie.
Ten bloomy, czy jak mu tam, prowokował mnie cały czas, wiecie ja nie twierdz, że się zachowuje jak ideał na serwach, ale bez przesady. A więc do rzeczy, najpierw gadał coś w stylu o nie to rafard, rafard ty noobie itp. nie zwracałem uwagi na to, ale potem zaczął do mnie celowac z łuku i machać szpadą nad głową. W koncu strzelił do mnie więc go zabiłem, wtedy on zrobił poola na bana, powód tk i musiałem czekać godzinę by znowu pograć. Potem na czacie siedzieli wszyscy i czekali aż ostatni gracz wybije boty, zacząłem mówić gdzie owe boty są, ot tak bo mi się nudziło. A ten bloomy do mnie ''Rafard idioto oni nie widzą co piszesz. Odpisałem mu, że takim osobom jak on to trzeba pokazywać do czego jest papier toaletowy. Potem próbował mnie pojechać, ale jedyne co udało mu się wykrzesać to np ''ryj szmato'', ''zamknij się wieśniaku''. To chyba na tyle. Nawet chyba mam jakieś screeny.