Kiedyś... za czasów bety Warbanda, Oktawian, należący wtedy do... TFW lub SB (SZ), wpadł na podobny pomysł. Proponował mi nawet posadę instruktora kusznictwa, gdyż wtedy byłem w tym dobry, ale odmówiłem. W sumie nie wiem, jak ta inicjatywa się zakończyła (o ile w ogóle wystartowała), ale pamiętam, że zapoczątkował On (chyba, że się mylę - ale od niego się pierwszy o tym dowiedziałem) ogólne treningi dla swoich Klanowiczów, które ostały się w większości klanów. Często mnie na nie zapraszał, ale byłem może na 2-3. :P
Nie będę tutaj pisał niczego zniechęcającego, dogryzającego, gdyż doceniam (o ile jest szczery) wkład i wysiłek organizatorów. Co prawda coraz mnie ludzi zaczyna grać w ten Crap, a ci, co już grają podstawy znają, więc szukanie całkowicie nowych, zielonych w tego typu gry graczy, to nie lada wyzwanie... Może jakbyście się obudzili z tą "Akademią" z rok temu...
Tak, czy inaczej życzę szczęścia - przyda Wam się.
Pozdrawiam!