Jeśli akcja dzieje sie w czasach po ostatniej fali chaosu to dobra połowa z tych wsi i miast nie istnieje. Samo Praag niemal nie zrównano z ziemią. Wojska koalicji Imperium ,elfów oraz krasnoludów ruszyły na północ o wiele za późno w trakcie inwazji. Sam Kislev był w tedy dla Archaona "rozgrzewką" przed właściwą wojną.Caryca w pierwszych dniach wysłała wiadomości do innych krajów ,w liście rozpaczliwie prosiła o wsparcie . Lud Kislevu to twardy naród,silni duchem i ciałem,oni nigdy nie proszą o pomoc...Ale jeśli sama władczyni błagała o pomoc?Należy sobie więc wyobrazić ogrom sił chaosu niepowstrzymanie zmierzającej na południe.
Co do północnej i wschodniej części Imperium.Prowincja Nordland praktycznie została starta z powierzchni ziemi,dumne miasto Wolfenburg było w praktyce pierwszym imperialnym miastem któremu przyszło odpierać szturm...Marnie skończyło.Wiele zamków oraz wsi czy miast poddawało sie bez walki skuszeni obietnicami ocalenia przez czempionów chaosu.Część wcielono do armii chaosu,resztę złożono w ofierze bogom bądź trafiło do niewoli.To taki zarys .
Co do mapy...nie do końca jest wierna oryginalnej mapy.A studiuję mapy z licznych książek....