Panowie mam wrażenie, że rozmawiam z półgłówkami... Tu nie chodzi o to, by ktoś się znęcał na kimś tylko oto, by każdy się dobrze bawił, a skorzystanie z panelu administracyjnego tylko w sytuacji przeszkadzania w rozgrywce. A dowództwo miałoby charakter ogarnięcia tego "burdelu", nie chodziło mi o jakieś wykwintne, taktyczne posunięcia tylko o ty, by ktoś miał piecze nad tym wszystkim.