Mieszkałem w mieście Banturion, jak mówiłem, byłem łucznikiem w elfickiej armii. Tak więc... Zgadzacie się na przyjęcie mnie?
Tu zauważam lekką niechęć w oczach Karga.
-Kargu, zawsze się wyróżniałem spośród elfów. Między innymi nie wywyższałem się nad innymi, traktowałem wszystkich równo i ostatnia rzecz - nie jestem rasistą, więc akceptuję orków czy inne gobliny. I jeszcze jedna sprawa - teraz sobie przypominam, że orkowie, którzy splądrowali moje miasto, posiadali topory jednoręczne i dwuręczne, a jak zabiłem jednego z nich to przy jego ciele zauważyłem jakiś kamień emanujący mocą... Zastanawiające, ktoś z was potrafi mi powiedzieć, co to było? Pierwszy raz coś takiego widziałem.
Myślę: Chętnie bym dołączył do tej drużyny, wygląda ona ciekawie a ludzie w niej są przyjaźnie nastawieni...