Ja stoję murem za toporem dwuręcznym. Dlaczego? Największe obrażenia, niszczenie tarcz, możliwość zabicia szarżującego na nas konia. Po odrobinie treningu taki toporek pozwoli nam walczyć z o wiele silniejszym (lub liczniejszym) od nas przeciwnikiem, a w pewnym momencie otrzymujemy broń która zabija WSZYSTKICH po jednym uderzeniu. Może i jest trochę przesadzona i ciut zbyt uniwersalna (nadaje się do walki z piechotą i kawalerią, a w trybie drzewcowym ogłusza) ale trochę trudna w obsłudze. Generalnie wszystkie dwuręczniaki są bardzo mocne. Za to jak nauczycie się władać taką bronią to będziecie bardzo potężni. Widać to w trybie multi, gdzie największym zagrożeniem są nadzy wymiatacze z bronią dwuręczną (Jeżeli zabije was naga berserkerka z zakrwawionym toporem, to możecie się na mnie wściekać). W single preferuję ustawienie łuk+strzały+dwuręczniak+tarcza. Sprawdza się praktycznie zawsze (mogą wystąpić drobne problemy w oblężeniach vaegirów. Nie można używać tarczy i atakować jednocześnie)