Klan BC... oj dzieci dzieci :)) Uwierzcie mi, na event było tylu chętnych że gdybyśmy im kazali rozszarpać was za slot na serwerze... zrobiliby to xD a gracze niezrzeszeni zachowywali się ( w większości) o wiele lepiej niż wy w jakiejkolwiek formie. Może po prostu są starsi nie tylko wiekiem lecz i rozumem. Chyba przedwczoraj gadaliście że sracie na całą Tawernę... to do cholery, czemu tu jeszcze piszecie hipokryci (
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja), zapodaje link oszczędzając ci szukania znaczenia tego określenia w googlach. Jeżeli czujecie się pokrzywdzeni, zróbcie sobie nowy serwis o M&B, nazwijcie go "Żłobek For Łejs" tam stworzycie nową społeczność w której będziecie mogli robić sobie turnieje o jakich my tutaj możemy tylko pomarzyć. Chciałem rozwiązać sprawę Apo po dobroci, ale nawet znajomi co studiują informatykę zakładają za bardziej prawdopodobne, że to gracz szperał w plikach. Powodzenia chłopaki, btw idę sobie po Cole i strzelę drinka.
Broni było sporo, 3 rodzaje mieczy, 2 topory, 2 młoty, 2 buzdygany.(albo coś koło tego, zakładając, że spawnisz się kilka razy z losową bronią z szansą że dostaniesz tą samą broń to niewielkie jest prawdopodobieństwo na sprawdzenie każdej broni ) Uwierzcie, że nad modem pracowało 6 osób, Mat robił skrypty, Lisek modele, Oktawian mapę a reszta narzekała. W takim składzie jestem zdziwiony jak wiele udało nam się zrobić i wszelkie niedociągnięcia to naprawdę błahostka przy ogromie pracy. Za problemy z lagami odpowiada Warband, silnik gry nie jest przystosowany do obsługi 200 konnych! Popatrzcie sobie na pudełko z grą "Do 64 graczy w bitwach". Koń to dziwny warbandowy twór, który wysadza serwer przy większych ilościach. Gdybyśmy rozegrali bitwę 200 piechurów założę się, że dałoby się grać w miarę po ludzku. Po zmniejszeniu ilosci slotów do 150 wszystko było ok, potem po zwiększeniu do 180 też ok, a krzyżackie bunkry w namiotach - zaje.iste :D
Raddeo: w panelu administratora jest tylko jedna opcja "Kun" który daje każdej osobie takiego samego wierzchowca. Założ sobie serwer i zobacz, że tam nie ma czegoś takiego jak "Kun dla Apo". W bazie danych widniał jako Rycerz, przez co miał taki sam sprzęt jak inni, zaś statystyki były brane od klienta gracza. A jechanie po BC sprawia mi dziką satysfakcję, naprawę nie mam nic lepszego do roboty w wakacyjny poranek. Po prostu frustracja jaka we mnie się pojawia czytając ich słowa, sprawia, że marnuję te 15 minut na odpisanie. Uwierz mi, że wspierając organizatorów swoją wiedzą nie widziałem by ktokolwiek robił ten event z założeniem upie.dolenia kogokolwiek. Co do tego "kto umie lepiej", zrobiliśmy wszystko dla poprawienia wydajności gry. Modele były wychudzone na maxa, ilość kolizyjnych obiektów zminimalizowana, inco sprawdzał serwer i zapewniał, że wytrzyma. Taakk... Na bank, siedzieliśmy w ciemnej piwnicny knując spisek rozwalenia eventu, nad którym pracowano 2-3 miesiące. Tym bardziej, że rok temu też nie wszystko wyszło idealnie.