Widzę, że ta świetna pozycja jeszcze nie ma tu swojego temat. A powinna.
Może najpierw troszkę przydatnych linków:
Strona główna gryAngielskojęzyczne poradnikAngielskojęzyczna encyklopediaForum polskiej społeczności PotBSA teraz może co nieco o samej grze...
Akcja dzieje się na morzu Karaibskim, ograniczonym od północy, zachodu i południa kontynentem amerykańskim a od wschody otwartym na ocean Atlantycki. W samym środku mapy, a wiec i wydarzeń znajduje się archipelag Antyli.
Gracz zaczyna swoją przygodę od pobrania gry z internetu, niby ponad 7 GB ale łącze jest dobre więc cała operacja odbywa się dość sprawnie. A nawet jeśli nie, naprawdę warto poświęcić te parę godzin.
Następnie logujemy się na jednym z dwóch serwerów, Roberts (europejski) lub Antigua (amerykański) i przechodzimy do tworzenia swojego pirata lub piratki. Na sam początek, wybór nacji (do wyboru cztery: Wielka Brytania, Francja, Hiszpania lub piraci) i klasy (freetrader, navy oficer lub privateer w przypadku flot narodowych lub buccaneer i cutthroat w przypadku piratów) przy każdej z wybranych opcji jest krótki opis więc z wyborem nie powinno być problemów. I teraz nadchodzi chyba największe wyzwanie, trzeba naszego poszukiwacza przygód ubrać... Wbrew pozorom nie jest to takie proste, wybór mamy naprawdę spory a kombinacji jest ogrom... Po pokonaniu tego wyzwania możemy już cieszyć się grą.
Na początek nie dysponujemy potężnymi okrętami więc z innymi graczami nie mamy się co mierzyć. Nie pozostaje nam nic innego jak liczne zadania udostępniane nam przez rzeszę NPC- ów spotykanych w każdym porcie. Wraz ze wzrostem poziomu zdobywamy coraz lepsze statki i wyposażenie dodatkowe. Ale co to za przyjemność grać samemu...
Najlepiej wykorzystać potencjał gry z paroma znajomymi, wtedy zadania jak i bitwy morskie zyskują zupełnie nowego wymiaru. Nie przeszkadza nawet to, że gramy z komputerem po przeciwnej stronie, naprawdę potrafi on zaskoczyć i wykonać najmniej spodziewany manewr w najmniej odpowiednim dla nas momencie.
Na mapie wyznaczone są też strefy PvP, w których (jak sama nazwa wskazuje) można powalczyć z innymi graczami (nie polecam tego rozwiązania bez zaopatrzenia się w wysokopoziomowy okręt). Powstają one wokół portów, które próbuje przejąć wroga frakcja, bo oczywiście i to jest możliwe.
Jak wspomniałem, najciekawsza i najbardziej emocjonująca jest gra w zespole. Dlatego jeśli ktoś chętny jest do gry, w ramach 4 Pułku mamy utworzoną już grupę ok. 10 graczy. Większość z nas dopiero rozpoczyna swoja przygodę na morzu Karaibskim więc jeśli ktoś chciałby zostać Wilkiem Morskim zapraszamy na nasze kanały na TSie do wspólnej zabawy. Wspólnie rozwijamy przemysł stoczniowy więc z zaopatrzeniem w nowe, coraz większe okręty nie powinno być problemu:-)
Niech rekomendacją dla tej produkcji będzie to, ze to pierwszy MMORPG, przy którym wysiedziałem dłużej niż 30 minut:-)
Zapraszam i do zobaczenia na morzu!