Gdyby tak dodać córki królom? I, aby się ożenić z nimi, potrzeba z 900-1000 renomy, wtedy zostajemy księciem i mamy możliwość przyjmowania wasali w nasze szeregi (I tylko ta opcja). Po jakimś czasie, król wzywałby nas i mówił coś w stylu, że jest za stary, aby pełnić rolę króla i powierza tą pieczę nam i wtedy dostajemy pełną kontrolę nad daną frakcją :)
Przydałoby się polowanie, nie wiem czy jest to możliwe do zrobienia, bo na modowaniu się nie znam, ale gdyby można było, to zrobić model jelonka i już, podchodzimy do lorda i pytamy "Nie chciałbyś zapolować na zwierzynę panie?" Potem pokazuje się na mapce w lesie "Zwierzyna łowna". Lord podąża za nami, jedziemy i polujemy :)
A gdyby tak zrobić myk z pochodzeniem? Przykładowo do komnat pana w zamku/mieście może dostać się osoba, która urodziła się jako szlachcic i nikt inny nie wejdzie, bez odpowiedniej renomy na początku gry, tylko szlachcic. W turniejach też, chociaż to wzbudzi wiele kontrowersji "Jak ja mam zarabiać pieniądze bez turnieju?!" I ta na początku jest trudno, dopiero jak się zdobędzie coś można wpadać na turniej, a takie zastosowanie pochodzenia w końcu miałoby sens, a nie tylko statystyki i byle przybłęda może wchodzić do zamku, chociaż był by złodziejem, to i tak może wejść ...
Jakieś nowe bajerki przy tworzeniu swojej przeszłości, może bycie wojownikiem w danym królestwie (Tym, do którego chcemy jechać na początku gry) i poprawiałoby nam to relację od razu z frakcją/królem/lordami. Może pochodzenie królewskie? Mogłoby to być ułatwienie w stronę sięgnięcia po koronę króla, gdyż Król chętniej wydałby nam jego córkę i nie martwiłby się o uszczerbek na honorze, że oddaje córkę w ręce jakiegoś rozbójnika. Jeżeli jest wojownik, to również łucznik mógłby być jego odpowiednikiem dla tych, którzy też chcą lepsze stosunki, a grają klasą dystansową i oczywiście kusznik.