Proponuje Wam nieco "podkręcić" poziom gry.Dajcie na maxa obrażenia w Was oraz waszych sojuszników(nie 1/4),poziom si i kampanii-Max. Manualne bloki...Ja tak gram i uwierzcie...mając 20 chłopów boje się ruszyć na 10 bandytów z Tajgi.Ah,dodam że ustawiłem także wzmocnieniem piką(konie realniej już padają).Po takim zabiegu nikt nie będzie jak niegdyś koksem.Dawniej zabiłeś sam 30 grabieżców,teraz będziesz się modlił aby przeżyć bitwę.
Prawdziwym utrudnieniem oprócz wyżej wymienionych jest ustawienie na początku automatycznego zapisywania.
Jedyne co zmieniłem na moja korzyść to zmieniłem nowe animacje walki na stare.Kodów nie używam,nie lubię sam siebie okłamywać.Po takim zabiegu gra staje się drastycznie trudna,polecam;)
Ostatnio zmieniłem nieco zainteresowania i zamiast wojować zacząłem bawić się w kupca.Szło fajnie,ciągle uciekałem przed dezerterami/bandytami.Ale w końcu dorwali mnie,wybili cały odział,mnie wzięli do niewoli,straciłem połowe dobytku...save był automatyczny.Że nie wspomnę ze turniej jest zabójczy,po dwóch ciosach padam;/