Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Zawód po Historii?  (Przeczytany 12163 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #15 dnia: Maja 02, 2011, 00:17:38 »
    Ja mam taki sam profil, tyle że dodatkowo jestem w klasie mundurowej. Wydaje mi się, że wszystkie studia dotyczące przedmiotów humanistycznych stoją przed Tobą otworem. A co z pracą? Wszystko też zależy od szczęścia. Ja na chwilę obecną myślę o trzech kierunkach AWF-ie, WSP w Szczytnie lub studia prawnicze. Co do AWF-u faktycznie przedmioty humanistyczne się tu zbytnio nie przydadzą, ale myślę, że z maturą z biologii lub chemii na poziomie podstawowym można dać sobie radę.
    « Ostatnia zmiana: Maja 02, 2011, 00:22:59 wysłana przez Roland hr. Bretanii »

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #16 dnia: Maja 02, 2011, 11:49:28 »
    Roland - no chyba nie do końca z tym AWF masz rację. Z tego co sie orientuje, wymagane jest rozszerzenie z biologii. Chociaz nie wiem jak  to jest... nie interesuje mnie to, iż ja na AWF nigdy nie pojde, glownie z tego powodu, ze nie cwicze na WFie (nie, nie jestem gruuuubym nastolatkiem....  uprawiam inne sporty niz na WFie).
    Co do policyjnej to hm... na pewno myślisz o czymś więcej, niż o zwyklym posterunkowym i dobrze ! Z rekrutacji bez znajomości dostanie się do policji czy wojska to szansa równa szansie trafieniu szóstki w lotka.

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #17 dnia: Maja 02, 2011, 11:55:23 »
    Rozszerzona biologia i chemia to tylko na medycynę i farmację. Na kierunek nauczyciela WF-u mogę zdawać nawet historię, przynajmniej tak było w Katowicach. Ciężko się dostać do Szczytna to fakt, ale warto próbować, podobnie jak na prawo.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #18 dnia: Maja 02, 2011, 12:56:23 »
    Z rekrutacji bez znajomości dostanie się do policji czy wojska to szansa równa szansie trafieniu szóstki w lotka.

    Wszędzie powtarzane te same frazesy, które mają się do prawdy jak - przysłowiowa - pięść do nosa... :/

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #19 dnia: Maja 02, 2011, 14:11:57 »
    Proud, z tego co pamiętam ubiegałeś się o miejsce w WSP. Co możesz o tym powiedzieć? Czy rzeczywiście coś już się zmieniło w kwestii "posiadania pleców"?

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #20 dnia: Maja 02, 2011, 14:29:06 »
    A'propos AWF'u i tym podobnych.



    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #21 dnia: Maja 02, 2011, 17:58:35 »
    Proud, z tego co pamiętam ubiegałeś się o miejsce w WSP. Co możesz o tym powiedzieć? Czy rzeczywiście coś już się zmieniło w kwestii "posiadania pleców"?

    Nic się nie musiało zmieniać, bo... "dostawanie się przez plecy" stanowiło naprawdę ułamek osób startujących do rekrutacji. Jeśli byłeś dobry - dostałeś się, jeśli dałeś dupy, to... dałeś dupy. ;) Ubiegałem się o WSPol, ale wybrałem Akademię Obrony Narodowej, ponieważ stwierdziłem, że mam większe pole manewru po jej ukończeniu niż miałbym po Szczytnie* - zawsze mogę iść tam na studia magisterskie po ukończeniu licencjatu Bezpieczeństwo Narodowe na AON'ie.

    *ukończenie studiów cywilnych w Szczytnie nie daje zupełnie ŻADNYCH bonusów przy startowaniu do rekrutacji do Policji - później (w trakcie służby) jakieś plusy może i są, ale i tak musisz liczyć, że jakiś dupek (tj. komendant) wyśle cię łaskawie do Szczytna na kursy dla funkcjonariuszy Policji

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #22 dnia: Maja 02, 2011, 18:37:25 »
    A jak to jest w końcu w służbach mundurowych, czy po ukończeniu WSP albo kierunku 'Bezpieczeństwo narodowe' na AON'ie otrzyma się stopień oficerski? Czy zaczyna się od zwykłego "krawężnika"? Czy posiadanie wyższego wykształcenia daje jakieś profity w służbach mundurowych?

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #23 dnia: Maja 02, 2011, 18:48:54 »
    A jak to jest w końcu w służbach mundurowych, czy po ukończeniu WSP albo kierunku 'Bezpieczeństwo narodowe' na AON'ie otrzyma się stopień oficerski? Czy zaczyna się od zwykłego "krawężnika"? Czy posiadanie wyższego wykształcenia daje jakieś profity w służbach mundurowych?

    W sumie... wszystko zależy od tego jak się sprzedasz i jak będziesz "żył" z komendantem (mówię o Policji). ^^ Samo skończenie, czy to Bezp. Wewnętrznego (na WSPol'u), czy BN (to co mam na AON'ie) oficjalnie nie daje żadnych profitów - o stopniu oficerskim (aspiranckim) nawet nie wspominając. W Policji zawsze zaczynasz od krawężnika i przez min. 3 lata czeka cię "służba próbna", po upływie której zostaniesz oceniony i albo przyjęty, albo... wyrzucony (jednak nie ma co dramatyzować, bo jak ktoś się przykłada sumiennie do roboty, to powodów do obaw nie musi mieć). Później natomiast zaczyna się "problem". Otóż, same studia nic nie dają, ale... jednak nie przeszkadzają, ponieważ po zakończeniu tych 3 lat "próby", wg mnie wykształcenie wyższe cholernie procentuje. Co prawda i tak ważniejszy jest stosunek komendanta do takiego funkcjonariusza policji, ale jeśli ma wysłać któregoś z podwładnych na np. kurs kryminalistyczny, albo jakiś związany z awansem zawodowym, to raczej wybierze kogoś po studiach, niż osobę ledwie z maturą - to chyba jest oczywiste. Do tego warto na własną rękę dokształcać się (np. licencja detektywistyczna, studia magisterskie, doktoranckie), ponieważ może to zaowocować np. ofertą pracy z ABW, CBŚ, staż zagraniczny, etc. Oni właśnie szukają ambitnych i inteligentnych (oraz wykształconych) jednostek wśród ogółu funkcjonariuszy policji i naprawdę w takich przypadkach wykształcenie i własna praca nad nim bardzo pomagają. :)

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #24 dnia: Maja 02, 2011, 20:21:58 »
    Ta wiadomość mnie podniosła na duchu, ponieważ co chwila tylko słyszę, że nawet po studiach będę biegał za małymi gnojkami po ulicy i bez znajomości nic nie zrobię. Ba! Nawet mówił to policjant, który ma 13-letnie "doświadczenie". Pozostaje pracować nad sobą, odrobina szczęścia i sukces z czasem sam przyjdzie...

    Offline Yoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 546
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #25 dnia: Maja 02, 2011, 20:23:32 »
    Argaleb rzucił pytanie o o profil politologiczno - lingwistyczny czy whatever.

    Otóż gro moich znajomych po takich profilach decydowało się iść na studia techniczne/ekonomiczne. Mimo tego, iż na samym starcie liceum deklarowali, że matma jest zła, że oni chcą na dziennikarstwo, że na politologię czy tam prawo, to jednak ostatecznie poszli na politechniki czy ue i ... są bardzo zadowoleni :)

    Osobiście jestem zwolennikiem studiowania kierunków, które człowieka interesują. Pójście na studia "żeby dostać papier" to 5 lat w plecy, w trakcie których można by założyć firmę i prowadzić ją, zarabiając pierwsze pieniądze.

    Inną możliwością jest rozpoczęcie pracy tuż po liceum i studia zaoczne, ale to już kwestia wyboru.

    Uważam, że kierunki humanistyczne są dla ludzi z pasją, którzy już pracę w jakimś zawodzie mają (np. kumpel studiuje filozofię, a jest koordynatorem na wieży lotniczej).

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #26 dnia: Maja 03, 2011, 11:22:35 »
    Powracając do głównego wątku, po historii chyba najłatwiej zostać nauczycielem. Jak masz szczęście to możesz załapać się do pracy w instytutach naukowych (PAN, instytuty uniwersyteckie etc), ewentualnie pozostają jeszcze archiwa, IPN-y, muzea i inne takie. Archeologiem po historii nie zostaniesz na bank. To zupełnie inne studia są.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #27 dnia: Maja 04, 2011, 14:17:51 »
    Można też pracować w urzędach miasta, jeśli wybierzesz na historii odpowiednią specjalizację. W dzisiejszych czasach ważne jest to aby mieć pomysł. "Modna" jest dziś turystyka historyczna we wszelkich odsłonach. Żeby jednak założyć spółkę typu "pokazy historyczne" potrzebna jest kasa i ludzie. No ale gdy to jest, dochody są spore. No i robisz to co lubisz :-)
    Sława!

    Offline Glaedr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 888
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #28 dnia: Września 06, 2011, 16:34:34 »
    Odświeżam temat, gdyż zaczęło mnie to w końcu interesować (a raczej musiało zacząć). Jeszcze w poprzedniej klasie byłem zdecydowany na studia politechniczne tj. informatyka, inżynieria itd... Jednak w tym roku doszły mi podstawy przedsiębiorczości, które prowadzi nauczyciel którego bardzo cenię i szanuję. Jego zdaniem kierunek, który jest jednocześnie naszą pasją, zawsze zapewni jakąś pracę. Człowiek, któremu naprawdę zależy na czymś, ma motywację, to prędzej czy później znajdzie pracę po swoich studiach. Żaden kierunek nie zapewni pewnej pracy, a już na pewno nie coś za czym się szczególnie nie przepada. Dlatego mam też pytanie do Was - też mieliście taki kłopot między wyborem kierunku, który się uwielbia a kierunkiem który teoretycznie zapewni szybciej pracę i większe zarobki? Rodzice pchają mnie oczywiście na politechnikę "bo znajdziesz łatwo pracę", ale czy naprawdę mam tylko dlatego męczyć się przez większość życia z pracą, której nie polubię? Czy jest w ogóle sens wyboru studiów historycznych w Polsce? Od razu wspomnę, że prawo zbytnio mnie nie interesuje. Wierzę, że wypowie się kilka osób które miało podobny problem. Może ktoś z naszych forumowiczów ukończył już historię na którejś z uczelni?

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Zawód po Historii?
    « Odpowiedź #29 dnia: Września 06, 2011, 17:40:57 »
    Cóż... ja tego problemu nie miałam... po prostu od dziecka fascynowałam się archeologią i nie wyobrażałam sobie, że mogłabym studiować cokolwiek innego.
    Zdawałam sobie sprawę, i nadal zdaję, że po tym kierunku łatwo o pracę nie będzie... no ale cóż... może się uda. Chociaż... z drugiej strony historia to taki kierunek po którym o pracę jest naprawdę ciężko. Nawet gorzej niż po archeologii. Po prostu instytuty historii zazwyczaj się dość duże- co roku tytuł licencjata czy magistra historii uzyskuje 150-250 osób na jednej tylko uczelni. A etatów w archiwach, szkołach i instytucjach naukowych nie przybywa... szanse mają tylko najlepsi albo posiadający "plecy".
    Pozostaje wariant najbezpieczniejszy, chociaż nie idealny. Studiujesz historię (3 lub 5 lat, zależy czy kończysz na licencjacie czy idziesz na magistra), a potem robisz jeszcze dodatkowo studia inżynierskie (3 letnie) po których łatwiej o pracę. Minusem jest to, że studia te zajmą Ci dużo więcej czasu, no i prawdopodobnie historia pozostanie tylko pasją do zgłębiania po pracy...
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"