Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Rpg-Kfiatki z sesji;)  (Przeczytany 17725 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Archimonde

    • Lord Płonącego Legionu
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1050
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nadchodzi zima...
      • Mój Deviant
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #15 dnia: Czerwca 29, 2011, 12:33:58 »
    Dobra. JA coś dodam. Prowadzę sesje na własnym systemie który nazwałem DarkFlame. Najpierw wyjaśnię to i owo co do systemu, żeby nie było niedomówień, a potem kfjatki dam :D. A więc system jest bardzo prosty, można go dopasować do dowolnego świata. Czy to stworzonego przez siebie czy już gotowego np. Star Wars. System jest podzielony na 3 podsystemy. RPG, RTS i RPG w połączeniu z RTS. Można grać albo z jednym graczem albo nawet z dziesięcioma. Ja zazwyczaj gram z jednym albo z dwoma, bo w szkole praktycznie nikt nie wie co to jest tekstowy klasyczny RPG.System jest o tyle łatwy, że nie trzeba do niego niczego oprócz wyobraźni i głowy. Można grać idąc ulicą, jadąc PKS-em a nawet w szkole na lekcji :D Można grac z klasami ,,podstawowymi" (łotrzyk, mag i wojownik), z zaawansowanymi(łotrzyk, zabójca, mag, kapłan, łowca, paladyn, wiedźmin itp) albo bez klas ,,na kształcenie się" czyli np. że gość umie tropić, walczyć mieczem, nosić ciężkie zbroje i nauczyć się jak ,,postawić trupa na nogi" czy podpalić komuś gacie . A teraz kfjatki
    GM- Game Master, Mistrz Gry
    G1-Gracz 1
    G2-Gracz 2
    G-Gracz
    "G1(Elf): dobra, spadam z tego miasta
    GM: Spadłeś z muru na którym stałeś. Miał wysokość 10m. Zabiłeś się
    G1: K***a P*********y mur, kto go tu postawił
    G2(Krasnoludka): Hahahahahahahahahaha dobra idę postawić go na nogi
    G1: Czekaj, sam wstanę"

    "GM: Vader trzyma cię i dusi. Nagle mówi ,,czuję tu coś.... dziwnego"
    G(do Vadera): Ja też, twój smród spod pachy. Weź się umyj
    Gm: Vader zaczyna Cię dusić
    G: Nudno mi. Vader, masz może PSP przy sobie?
    GM: Vader postawił cię na ziemi i skręcił Ci kark
    G: Eeeej no nie ma tak. Chce cofnąć k***a
    GM: Nie możesz. Koniec gry
    G:K***a. Vader, ty sk********e"

    "W wersji RPG/RTS:
    GM: Twoi żołnierze są gotowi do wymarszu.
    G: Świetnie. Zakładam zbroję, biorę miecz każe waflowi przyprowadzić konia i idę na plac
    GM: Na placu czeka na Ciebie legion twoich Chochlików Wojowników.
    G: K***a co to ma być. Mieli być Smoczy jeźdźcy i Elfi Magowie!
    GM: Zapomniałeś, że rządzisz Wielkimi Chochlikami? Smoki lubią was na śniadanie a z elfami wojnę prowadzisz. Ogarnij się
    [Obserwujący grę ryczą ze śmiechu przez 5 minut a ja z nimi]
    G: K***a ja się tak nie bawię
    GM: Jak wczoraj zaczynaliśmy to sam chciałeś chochliki
    G: Kurde, faktycznie. P******e, chce od nowa"

    Dobra, teraz z sesji którą mi kolega prowadził pod koniec roku szkolnego (Graliśmy w świecie StarWars w czasach Wojen Sithów, około 3tyś lat przed Wojnami Klonów. Gry Star Wars KotOR 1 i 2 dzieją się w tym czasie)
    GM-mój kumpel
    G-Ja
    "GM: Twój kolega Jedi trzyma cię mocą i prowadzi do sal Rady Jedi
    G: Czekam cierpliwie.
    GM: Doprowadził Cię do Sali Rady. Opuszcza Cię na Ziemię przed Varno.. Verno. No K***a pradziadkiem Yody no.
    G: Czego ode mnie chcecie?
    GM: Jeden z mistrzów zwraca się do Ciebie ,,Podobno chciałeś nauczyć się władać mieczem świetlnym. Mamy pytanie, po jaką ch****ę?"
    G: Jestem najemnym zabójcą, taka umiejętność się przyda, nie?
    (Gadam z radą, zlecają mi zadanie zabicia mistrza Akademii Sithów na Korriban.)
    G: Mówię do nich ,,Nie zgadzam się! Pierdziele takie zadanie. Żadna zapłata mnie nie przekona do tego. Żegnam państwa" i wychodzę z sali.
    GM: Twój kumpel wychodzi za tobą, podnosi Cię mocą i mówi ,, Nigdzie nie idziesz! nie po to śledziłęm i obserwowałem Cię  przez 5 lat, żebyś teraz wszystko zawalił. Zresztą, rada nie pozwala abyś odszedł. Wracamy" i prowadzi Cię z powrotem do Sali Rady. Pradziadek Yody mówi ,, Zadanie przyjmiesz, wybory nie masz"
    G: Nie przyjmę. Posyłacie mnie an samobójczą misję. Nie ma takiej zapłaty którą bym za to przyjął. No może jedna. Chciałbym zostać Jedi.
    GM: Yoda mówi do Ciebie ,,Żebyś Jedi został, szans nie ma. Zadanie przyjmiesz, albo zginiesz"
    G: Dobra, przyjmę zadanie ale jak nauczycie mnie władać mocą i walczyć mieczem świetlnym.
    GM: Któryś mistrz mówi: ,,Ehh dobra. Twoim nauczycielem będzie twój kolega oraz my od czasu do czasu. Miecze już masz"
    (Trenują mnie nieco w posługiwaniu się mocą i mieczem, mija 5 lat w czasie gry)
    GM: Dobra nauczyli Cię już. wychodzisz ze Świątyni na ulicę Curuscant. Nagle dostajesz w łeb holokomunikatorem na którym jest nagrana wiadomość.
    G: odtwarzam ją
    GM: Pojawia się przed tobą pradziadek Yody i mówi ,,Tylko o zadaniu nie zapomnij. Mamy Cię na oku. Jak zawiedziesz, to ci nogi z d**y powyrywamy"

    I tyle kfjatków na razie. Może nie do końca śmieszne, ale takie sytuacje są na porządku dziennym :D. Jak coś będzie nowego albo jak sobie przypomnę to napiszę.
    "-Czy mogę ci ofiarować mą miłość? -Zwątpienie, zdrada, gorycz oraz ból pamięci bezpowrotnie minionych szczęśliwych chwil zbyt silnie wpisane są w słowo 'miłość', by człek roztropny zechciał jej zawierzyć...”
    "– Pozwól też, że dam ci radę płynącą ze szczerego serca: nigdy więcej nie mów, że jesteś nic niewarta. Bo znaczymy tylko tyle, na ile potrafimy wycenić się we własnych oczach."
    Jacek Piekara

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #16 dnia: Czerwca 29, 2011, 14:04:05 »
    I tyle kfjatków na razie. Może nie do końca śmieszne, ale takie sytuacje są na porządku dziennym :D. Jak coś będzie nowego albo jak sobie przypomnę to napiszę.
    Masz rację... Nie są śmieszne. Posty Aldreda czytam z uśmiechem na ustach, a Twoje z zażenowaniem. To ma być sesja RPG? A w kogo się wcielacie? W dresiarzy? Sądzę że tak bo k***y latają na lewo i prawo. No chyba że gracie po pijaku, ale wówczas to byście raczej nie opowiadali sobie aż takich sucharów.

    Prosiłbym Cię abyś na przyszłość takich dupereli tu nie publikował bo tylko zaśmiecasz temat i zniechęcasz potencjalnych czytelników.

    PS. To w tej Twojej dresiarskiej grze łowca to w końcu klasa "podstawowa", czy też zaawansowana?
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Archimonde

    • Lord Płonącego Legionu
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1050
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nadchodzi zima...
      • Mój Deviant
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #17 dnia: Czerwca 29, 2011, 14:10:32 »
    Masz rację... Nie są śmieszne. Posty Aldreda czytam z uśmiechem na ustach, a Twoje z zażenowaniem. To ma być sesja RPG? A w kogo się wcielacie? W dresiarzy? Sądzę że tak bo k***y latają na lewo i prawo. No chyba że gracie po pijaku, ale wówczas to byście raczej nie opowiadali sobie aż takich sucharów.

    Prosiłbym Cię abyś na przyszłość takich dupereli tu nie publikował bo tylko zaśmiecasz temat i zniechęcasz potencjalnych czytelników.

    PS. To w tej Twojej dresiarskiej grze łowca to w końcu klasa "podstawowa", czy też zaawansowana?

    Te k***y latały od mojego kolegi jeśli nie zauważyłeś. Moich tekstów ani razu cenzurować nie musiałem.  Z nim niestety tak się gra. Łowca jest w zaawansowanych, a podstawowe to Wojownik, Mag, Łotrzyk. Cóż, sytuacje bywają jeszcze bardziej żenujące, mimo że bardziej śmieszne ale ich nie wypisywałem. Mój kolega niestety jest kompletnie niepoważny, mało cierpliwy i łatwo się denerwuje. Griev mówię Ci, jakbym mógł zagrać z kimś w miarę normalnym to bym był w siódmym niebie. Ale trudno. ,,Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma"
    "-Czy mogę ci ofiarować mą miłość? -Zwątpienie, zdrada, gorycz oraz ból pamięci bezpowrotnie minionych szczęśliwych chwil zbyt silnie wpisane są w słowo 'miłość', by człek roztropny zechciał jej zawierzyć...”
    "– Pozwól też, że dam ci radę płynącą ze szczerego serca: nigdy więcej nie mów, że jesteś nic niewarta. Bo znaczymy tylko tyle, na ile potrafimy wycenić się we własnych oczach."
    Jacek Piekara

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #18 dnia: Czerwca 29, 2011, 15:09:54 »
    Panowie nie trzeba toczyć sporów o to czy dana sytuacja jest śmieszna. U mnie na sesji nie ma za często śmiesznych sytuacji bo system jest na to za mroczny, brutalny i bez litosny dla graczy. Czasem jest sporo akcji że tak je opiszę idiotycznych. Ale to wynika raczej z tego że nie zawsze gracze załapią o co chodzi. Ważne jest że ktoś umieszcza swoje kfiatki, bo sam ciągle coś tu zamieszczam. Nie mniej jednak fajnie że ludzie grają w rpg(te papierowe) i na dodatek wymyślają swoje systemy. Ja się bardzo cieszę że mam graczy z którymi gram i z którymi świetnie się dogaduje. Czasem aż ciężko zabić ich postaci...no ale to warhammer"Przy odrobinie szczęścia nawet goblin może pokonać doświadczonego wojownika".
    Zachęcam bardzo do zamieszczania swoich bądź zasłyszanych kfiatków. Na prawdę warto bo jednak niektóre wyczyny na sesji to iście komediowe akcje.
    Tak więc Mg oraz gracze do dzieła;)
    Ps.Nie uważam się za dobrego MG,żeby czasem Ktoś nie pisał że jestem taki a taki;/
    Edid:A co mi tam,tak dla rozładowania emocji,kolejna porcja śmiechu;)

    "MG: Smok przeleciał pozostawiając za sobą pas spalonych krasnoludów..."
    "MG: w lesie widzicie kamienne rzeźby pojedynczych postaci - naturalnej wielkości,
     idealnie zrobione, wygładzone, żadnych śladów dłuta...
    Gracz: wszystkie w takich samych pozycjach?
    MG: Nie, w różnych: jedne klęczą, inne stoją, jeszcze inne coś robią...
    Gracz: Uciekajmy !!! Tu na pewno są bazyliszki !!!'

    "7 godzina gry, drużyna stoi przed ścianą z litego kamienia
    Gracz1: MG, a czy w tej ścianie nie ma takiego małego podłużnego otworu, no
    wiesz, coś jak stacja dysków w komputerze ?
    MG: Jest...
    Gracz2: Mówiłem, żebyœmy nie niszczyli tej płytki. Mówiłem, mówiłem, mówiłem !!!
    Gracz1: MG, czy nie mogłaś nam powiedzieć 5 godzin temu, że nie mamy po co dalej grać ??? "

    "MG: Jesteście na środku morza,a nie macie zapasu jedzenia ani picia.
    G: Teraz mi to mówisz?
    MG (z diabelskim uśmiechem): A co ja jestem,niańką?"

    "G: To ty coś chrzanisz! Zacznij sensownie!
    GM: Sam tego chciałeś! Wyskakuje na ciebie 100 żywiolakow.Co robisz?
    G: Unik."
    A tak w ogóle...to w warhammerze są żywiołaki??Demony,duchy,tak ale na pewno nie żywiołaki,no chyba że dany MG wprowadził takowe;/

    "Preferuje uczciwe pojedynki... najlepiej 3 na jednego"

    "Gracz: Biorę potężny zamach i tnąc od góry rozcinam go na dwie części! Jego krew
    spływa na ziemię i połyskuje w mętnych promieniach księżyca. Ocieram miecz z jego
    posoki i chowam do pochwy przy pasie.
    MG: Nie trafiasz..."

    "Konrad (Egrim) [do karczmarza]: Wiesz parchu co to jest ?
    Karczmarz: Eee .. bełt ?
    K: Dajesz to żarcie, czy mam do tego dokręcić kuszę !?!?! "

    "Południe. Gracze zgubili się w lesie. Mag, wojownik i marynarz - po raz pierwszy od 10 lat dłużej na stałym lądzie.
    [MG] - Nie macie pojęcia, gdzie jesteście. Wydaje wam się, że już po raz piąty wchodzicie na tą samą polankę.
    [Marynarz] - Co? Jakim cudem - jestem przecież marynarzem - znam się na nawigacji!
    [MG lekko skonsternowany] - No dobrze, jak w takim razie znajdujesz właściwy kierunek?
    [Marynarz] - Patrzę w gwiazdy i...
    [MG] - Jest środek dnia.
    [Marynarz] - Aha, no nic, znam inne sposoby znajdowania kierunków na morzu.
    Na przykład... na przykład... patrzę od której strony mech rośnie na drzewach!"

    "Kawały krasnoludzkie.
    - Czym różni się rozebrana elfka, od rozebranej katapulty?
    - Rozebranej katapulty nie da się w żaden sposób wykorzystać..."

    "(Sytuacja niepewna, noc i najwyższy czas żeby wreszcie ktoś na nas napadł ;)
    GM: Koń zachrapał...
    G: To znaczy że już śpi...

    GM: Co robicie?
    G: Ja spoczywam w grobie...

    G1: Wpadam do domu!
    G2 (po chwili zastanowienia): Wpadam do domu!
    G3: Wpadam w panikę!

    GM tytulem wprowadzenia do krainy: (...) Kwitnie drobny handel...
    G: Tiaaa. Jak chcesz miec karetę musisz ją sobie kupować na części.

    GM: Co robicie?
    Ja: Odzyskuję HP...

    G: Ale jak się potykam (uciekając) to skaczę, bo wtedy prędzej biegnę...

    GM: Co robisz?
    G: Zaczynam się bać..."



    « Ostatnia zmiana: Czerwca 29, 2011, 15:36:17 wysłana przez Aldred »
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #19 dnia: Czerwca 29, 2011, 15:42:54 »
    Cóż ja przeczytałem wszystkie teksty i śmiałem się do rozpuku! Nie wiem, która sytuacja była najśmieszniejsza, ale m.in. Głaz spadający z sufitu, kłótnia o magiczną laskę, armia chochlików, sytuacja w karczmie (praca dla "turlacza beczek"). Dzięki wielkie Aldered za ten temat :) Błagam o więcej.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #20 dnia: Czerwca 29, 2011, 15:47:23 »
    Ech, w wieku lat 12 próbowałem swoich sił w prowadzeniu sesji w D&D 3.5. Jak łatwo się domyślić, tak sobie mi to szło... ;-)

    Sytuacja: las, trzech graczy - człowiek druid, krasnolud barbarzyńca i elf łowca, niskopoziomowi, otoczeni przez bandę wilków.
    KB: Szybkim ruchem doskakuję do najbliższego wilka i atakuję go toporem!
    MG: (rzut, naturalne 1) Topór zupełnie chybił wilka, który Cię ugryzł i... (rzut, naturalne 1) nie trafił.

    Takich zdarzeń było więcej, ale nie mogę sobie przypomnieć; jeśli tylko przejdzie mi ta chwilowa amnezja, napiszę więcej.
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #21 dnia: Czerwca 29, 2011, 15:49:24 »
    Cieszę się że się podoba,dobrze czułem że to forum potrzebuje takiej odskoczni;) Brzuch zacznie Cie boleć gdybym zamieszczał więcej i częściej ale nie wykluczone kolejne dawki śmiechu. Na moich sesjach czasem bywają zabawne sytuacje ale dzieją się szybko i spontanicznie i przez ciągłą akcje ulatują mi z głowy po grze;) Cóż ,mogę jedynie przy okazji zachęcić do grania w gry RPG(papierowe)kto nie grał ten nie wie co traci. Po stokroć taka gra jest lepsza od każdej jednej gry RPG komputerowej.;)
    I widzę że po "odświerzeniu"tematu coś drgnęło,w końcu;)
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Solejók

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #22 dnia: Czerwca 29, 2011, 16:17:16 »
    A no właśnie, również poprosiłbym o więcej. Uśmiałem się strasznie, a niektóre kfiatki to aż pereuki :D Aj, chyba będę coś kombinował z tym RPG, to również mnie ciekawi..

    Offline Archimonde

    • Lord Płonącego Legionu
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1050
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nadchodzi zima...
      • Mój Deviant
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #23 dnia: Czerwca 29, 2011, 16:28:00 »
    Cóż ja przeczytałem wszystkie teksty i śmiałem się do rozpuku! Nie wiem, która sytuacja była najśmieszniejsza, ale m.in. Głaz spadający z sufitu, kłótnia o magiczną laskę, armia chochlików, sytuacja w karczmie (praca dla "turlacza beczek"). Dzięki wielkie Aldered za ten temat :) Błagam o więcej.

    Tak. Laska, karczma czy głaz były dobre. Przy Vaderze mój kumpel nie popisał się zbytnią inteligencją, a po Chochlikach odechciało mu się strategii hahahahahahahaha.
    "-Czy mogę ci ofiarować mą miłość? -Zwątpienie, zdrada, gorycz oraz ból pamięci bezpowrotnie minionych szczęśliwych chwil zbyt silnie wpisane są w słowo 'miłość', by człek roztropny zechciał jej zawierzyć...”
    "– Pozwól też, że dam ci radę płynącą ze szczerego serca: nigdy więcej nie mów, że jesteś nic niewarta. Bo znaczymy tylko tyle, na ile potrafimy wycenić się we własnych oczach."
    Jacek Piekara

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #24 dnia: Czerwca 30, 2011, 09:39:13 »
    Witam ponownie,czas aby na nowo przeczytać epickie i niesamowite akcje...w roli głównej gracze,oraz ich Mg.A więc aktorów mamy,pora na scenerię....

    "Warhammer
    <G> Wychodzę i witam się z nimi, pytam o dane osobowe, wylegitymutu. Wylegimi... K*rwa! Żeby się przedstawili. "
    WARHAMMER:
    [rzućcie sobie na spostrzegawczość!]
    <G1-na jednym wdechu>
    to na inta? a mam jakieś plusy? bo inta mam mało, ale za to mam bystry słuch!

    ad.
    zdolności - bystry wzrok - czuły słuch

    [stawik, tratwa/łódka obojętnie co to by nie było i tak jest przedziurawiona, nie można z niej korzystać]
    <G1-na jednym wdechu>
    ...a do pływania trzeba mieć pływanie? No umiejętność pływania! Bo na karcie nic nie pisze że umiem pływać!
    (pare chwil później)
    KUR*A! tylko nie mówcie że to na inta!
    "Warhammer
    <G> 56. Nieudany sukces. "   
                             
    "<MG> Wracacie do wioski i okazuje się, że została napadnięta. Widzicie zgliszcza...
    <G>: A kto to jest zgliszcz...? "

    "<Gracz>[Opisując postać] Średniej budowy, dobrze zbudowany. Pas przy pasie. "

    "Cyberpunk 2020
    <MG> Do baru wtacza się wasz drużynowy Rumun.
    <Bezy>  Murzynowy Rumun? ''

    "Cyberpunk 2020
    <Chew Cok> Zabiliśmy trzech niewinnych gangsterów... "

    "<MG> Widzicie coś.
    <G> Coś?
    <MG> No tak, takie, no, coś.
    <G> Ale jakie coś? Jest ciemne? Jasne? Kwadratowe? Okrągłę?
    <MG> No... No coś. "

    "<MG> No i widzicie postać/obraz/coś.
    <G> Ma rogi?
    <MG> Nie.
    <Gr> Podejrzane. "

    "Cyberpunk
    [Gracz wszczepił sobie podskórny pancerz i liczy ogólne punkty zbroi]
    <G>Kur***a jestem czołgiem nie wiem czy mam się cieszyć czy płakać. "

    "Deadlands
    <1> Widzialam jak ten facet zastrzelil grzechotnika...
    <2> Z czego?
    <1> Z trzydziestu metrów... "

    "[Potężny czarodziej po długich pertraktacjach wysyła drużynę na pewną, bardzo niebezpieczną misję. Na drogę zobowiązuje się ofiarować każdemu z graczy jeden przedmiot, na miarę swoich skromnych możliwości]
    <Czarodziej>[do krasnoluda]: No a czego Ty potrzebujesz?
    Krasnolud[zamyślony]: Hmmm, katapultę i kogoś do obsługi... "

    "Kryształy Czasu

    [Gracz wszedł w permanentne posiadanie miecza w którym zaklęta była dusza wojownika krasnoluda. Strasznie rozgadana. 24/7 - non stop pieśni bitewne, opowieści z wojen, złośliwe komentarze, pierdoły itd itp. Z braku możliwości pozbycia się niewygodnego itemu gracz zmuszony był cały czas słuchać, dniami i nocami.
    Na szczęście ten głos słyszał tylko Gracz. Razu pewnego przy ognisku nie wytrzymał.]

    <G1> Nieeeno ja już nie wytrzymam! Nie śpię przez tego skur...na!
    <G2 Wojownik> Jakiego syna?
    <G1> Głos słyszę cały czas z tego miecza!
    <G3 Kapłan> Znam dobrego astrologa, umówić cię?
    <G4 Astrolog> Albo z kapłanem. Rozmawiałeś o tym z kapłanem?
    <G3 Kapłan> Kapłani leczą ciało a nie duszę. Polecam Astrologa.
    <G4 Astrolog> Astrologia to nauka o gwiazdach, a nie o psychicznych co słyszą głosy.
    <G2 Wojownik> Ostatniego psychicznego załatwiłem toporkiem w głowę, był ewidentnie naznaczony klątwa. Pewny sposób na klątwy.
    <G1> O... już ucichł. Nic mi nie jest "

    "Star Wars RPG
    [Rola pilota w tej konkretnej przygodzie była wybitnie "niegrywalna". Pomimo uprzedzeń jeden gracz postanowił nim zostać. Po kilku godzinach sesji, nic do robienia dla pilota lekko przysypiał. Nagle na statek wbiega reszta ekipy i drze się w wniebogłosy by natychmiast startować! Lekko oszołomiony gracz pilot stara się otrząsnąć z resztek snu. MG go pogania ]

    <MG>Co robisz ?! co robisz?!
    <G1>No to ja odpalam systemy!...
    <MG>Działają! Co dalej? Imperialni stawiają działko na wzniesieniu!
    <G1>eee... naciskam te wszystkie przyciski
    <MG>Zapaliły się te wszystkie lampki! Imperialni podłączają zasilanie do działka!
    <G1>sprawdzam czy działa...
    <MG>Działa! Świadczą o tym pierwsze strzały w waszą stronę!
    <G1>eee... zamykam rampę...
    <MG>Zamknięta! imperialni się zaczynają wstrzeliwać!
    <G1>eee... no to eject!
    <MG>Wyszło ci ! Panowie , widzicie jak kokpit z pilotem właśnie został odstrzelony od reszty statku i pięknym łukiem poszybował do jeziora... "
    Przepraszam za post pod postem ale na prawdę muszę zamieścic kolejne śmiechu warte pomysły graczy;)
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #25 dnia: Czerwca 30, 2011, 09:48:47 »
    Cdn;)
    "Cyber Punk 2020
    [Gracze infiltrują posiadłość wybitnie podejrzanego członka zarządu potężnej korporacji. Noc. Ciemność. Poruszają się gęsiego. Jest ich trzech]
    <MG> z przodu czysto
    <G1> Z przodu czysto, co u was?
    <MG> Nic nie słyszysz
    <G2> U mnie cisza.
    <MG> Coś za twoimi plecami warczy cicho
    <G3> U mnie czysto. Ciszej tam z tyłu! "

    "Star Wars RPG
    [Gracze po kilku zaskakujących wyłamaniach drzwi za którymi znajdywali szturmowców postanawiają przy kolejnych drzwiach użyć skanera by sprawdzić co za nimi znajdą. Rzut na test... wybitna omyłka ]
    <G1>Co tam? jakaś warta?
    <MG> Spoko , jeden szturmowiec chyba... i to słabowity jakiś bo dyszy.
    <G1> Spoko wchodzimy... "

    "DnD
    <G1>: pieprzony kamikaze...
    <G2>: co to jest kamikaze?
    <G1>: to taki debil co biegnie na smoka z mieczem. "

    "<MG>: biegnie na ciebie jakiś potworek, co robisz?
    <G>: Strzelam! jak jest odległość?
    <MG>: malejąca... drastycznie malejąca. "

    "DnD
    [Dwóch braci, barbarzyńcy, daleko na północy wraca z połowów i widzi najazd plemienia na swoją osadę. Obrońcy polegli w mgnieniu oka tak więc bracia przystąpili do swojego obowiązku. We dwóch, przeciw kilkudziesięciu eliminują napastnika po napastniku, piąta część ataku poległa, bracia trzymają się niezachwianie brodząc bardziej w krwi ich, niż swojej do momentu gdy MG stwierdza]
    <MG> Nie będziemy tego kostkować, lepiej opiszę to narracyjnie.
    <MG> Broniliście się jeszcze jakiś czas i w końcu polegliście. "

    "<G> U tego dupka można kupić pieniądze? "

    "Wampir
    [Gracz do mistrza gry po tym jak NPC sparował jego sukcesy]
    <G> ...Pie**ol się ze swoimi rzutami, już ci nie ufam!"

    "DnD
    <MG> Z tumanów kurzu wyłania się dwuręczny barbarzyńca!"

    "Warhammer
    <MG> Skoro tak, to nie! '

    "Warhammer
    <MG> Dobra, jesteście w środku, widzicie jakieś spróchniałe drzwi i zza nich słychać jakieś rozmowy.
    <G> Co jest spróchniałe?
    <MG> Rozmowy... Drzwi!"

    "Warhammer
    [Sytuacja w karczmie]
    <MG>[jako ochroniarz] - Wynoś się stąd!
    <G1>[do MG, uśmiechając się] Ale zaraz dostanie z Aarda.
    <G2> Walę ochroniarzowi w zęby.
    <G1>[pokazując na G2] Walę w niego z Aarda.
    [Siła uderzenia rzuciła awanturnika na ścianę.]
    <G2> Wychodzę z karczmy zastanawiając się co się stało."

    "Nieznany
    <G1> Kapitanie, nie ma tu nic prócz komputera, który coś mówi
    <G2> Co mówi?
    <G1> 4... 3... 2... "

    "Nieznany
    <G> Metr długości, 3cm głowa, 6cm tułów i 3cm nogi? I ty to nazywasz POTWOREM???
    <MG> Mówiłem już, że jest jeszcze jakieś 20km od was? "

    "Snajper nie ma szans trafić nas z takiej... ''

    "DnD
    <MG> Biegną na ciebie 2 ogry!
    <G> Jestem orkiem, jestem zielony. Siadam na ziemi, wyciągam ręce do góry, bujam nimi i udaje trawę! SzszsZszzsszSZz...
    <MG> Ogry przyśpieszają!
    <G> To ja też przyśpieszam! SZSZSZSZZSZSZSZSZSZSZSZ!!! "
    Na dziś koniec,myślę że kolejna dawka śmiechu poprawiła humor;)
    
    
    
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #26 dnia: Czerwca 30, 2011, 10:56:19 »
    Kolejna dawka,dobrze że posty tutaj sie nie wliczają do wysłanych wiadomości bo Ktoś mógłby powiedzieć że spamuję.
    "Nieznany
    <G>[szarżując na smoka] Na Boga! Na Honor! Na Króla!
    <Smok> Na obiad. "

    "Co to było za "uuUUPS!" na końcu czaru, który rzucałeś? "

    "<MG> Leci w ciebie 6 sztyletów! Co robisz?
    <G> Unikam, paruję, chowam się za Ericka, Alarika, kolumnę i padam na ziemię!"

    "<G> To ja przechodzę na zabójcę.
    <MG> Nie możesz.Musisz mieć jakiś wyraźny powód żeby to zrobić!
    <G> To wstaję, przeciągam się i wychodzę powoli z karczmy...
    <G2> Gdzie idziesz?
    <G> Wiesz co jakoś mi się tak nudzi, coś bym porobił ciekawego... Mam pomysł! Może zostanę zabójcą? "

    "[Dyskusja dwóch graczy. Jeden (wojownik) właśnie znalazł Rod of Command (Różdżkę Rozkazu), ale wie o tym tylko ten drugi (mag), który rozpoznał przedmiot na pierwszy rzut oka.]
    <G1> Hmm ... Co można z nią zrobić ?
    <MG> Nie wiesz tego ...
    <G2> Daj mi tę różdżkę, pokażę ci.
    <G1> Sam wymyślę.
    <G2> Dam ci 10 złotych koron...
    <G1> W dupę sobie wsadź te dziesięć koron!
    <G2> Kurna nie daruję ci tego!!! "

    "[MG był znany tego, że pociągnięcie i niego dźwigni miało zwykle zgubne konsekwencje.]
    <MG> Goni cię 20 orków.
    <G1> Uciekam!
    <MG> Ślepa uliczka! Ze sciany przed tobą wystaje jednak dźwignia...
    <G1> [z rezygnacją] No dobra... To ile było tych orków? "

    "[Gracze próbowali zabić króla]
    <MG> Wchodzisz do komnaty. Stoją tutaj najwyższy generał armii, król i arcymag.
    <G1> Oups, przepraszam, pomyłka. "

    "MG> Co robisz?
    <G1> Patrzę na niego... wpatruję się w jego oczy... i pytam ten cichutki głosik w mojej głowie, który brzmi trochę jak Mistrz Gry, co robić dalej... "

    "Gracz wyglada z pokoju zajazdu na dziedziniec:]

    <MG>: pod oknem stoi obok wozu z sianem dwoch mezczyzn i zywo o czyms dyskutuja
    <Gracz>: slucham o czym mowia
    <MG> [cholera brak weny]: rzuc test na podsluchiwanie +20
    <Gracz>: Sukces
    <MG> [zdesperowany]: slyszysz jak jeden mezczyzna mowi do drugiego "dobra Hans, w takim razie do zobaczenia za dwa dni
    <Gracz>: O.o"

    "[Ekipa znajduje się na cmentarzu.]
    <MG> Szarżują na was wściekli zombie.
    <G1> Jak zombie mogą szarżować?
    <MG> No to okrążają was.
    <G1> To ich zabijamy!
    <G2> A jak chcemy zabić zombie?
    <G3> NA ŚMIERĆ!
    <MG> Macie jakieś sensowne pomysły, czy mam w epicki sposób opisać waszą zupełnie nieepicką śmierć?"

    "G1, chcąc dostać się do portu, postanowił ominąć strażnika przed bramą miasta.]

    <MG> Przed bramą stoi strażnik, na murach widzisz jeszcze 20. Mury mają kształt okręgu, są dobrze oświetlone i pilnie strzeżone.
    <G1> Za rogiem się nie schowam...Na mury nie wejdę...W walce nie mam szans...
    [Do MG] K**wa, Ty to zawsze coś dojebiesz.
    <MG> A wspominałem, że port jest poza murami?"

    "GM-Widzisz Czernego Rycerza, co robisz?
    G1-Spier****m w podskokach! "

    "[D&D - śledztwo w karczmie w sprawie wojny gangów bandytów]
    <G1> Zapytaj go [karczmarza], czy często tu przychodzą na porachunki.
    <G2> Jak często tu przychodzą na poruchanki?

    (Zwróćcie uwagę na ostatni wyraz :P) "

    "[Gracze dotarli do wieży maga i dokładnie ją przeszukali - ni żywej duszy. Wreszcie wychodzą i w progu mijają się z jej mieszkańcem.]
    <Hank> Nic się nie odezwał... jakiś taki dziwny...
    [puka do drzwi. Otwiera młody wojownik]
    <woj> O co chodzi?
    <Hank> Przepraszam, pomyliłem wieże. "
    
    
    
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Archimonde

    • Lord Płonącego Legionu
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1050
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nadchodzi zima...
      • Mój Deviant
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #27 dnia: Czerwca 30, 2011, 11:01:52 »
    Hahahahahahahahahahahahahahaaaaaaaahaha hahahahahaha. Z krzesła spadłem.
    Cytuj
    "Nieznany
    <G>[szarżując na smoka] Na Boga! Na Honor! Na Króla!
    <Smok> Na obiad. "
    Hahahahah. Ciekawe jakie ( i czy w ogóle jakieś) kfjatki wyskoczą w mojej sesji. Skąd ty takie teksty bierzesz?
    "-Czy mogę ci ofiarować mą miłość? -Zwątpienie, zdrada, gorycz oraz ból pamięci bezpowrotnie minionych szczęśliwych chwil zbyt silnie wpisane są w słowo 'miłość', by człek roztropny zechciał jej zawierzyć...”
    "– Pozwól też, że dam ci radę płynącą ze szczerego serca: nigdy więcej nie mów, że jesteś nic niewarta. Bo znaczymy tylko tyle, na ile potrafimy wycenić się we własnych oczach."
    Jacek Piekara

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #28 dnia: Czerwca 30, 2011, 11:49:49 »
    Część znalazłem w necie, część słyszałem od znajomych, przy niektórych byłem "nausznym" świadkiem:) Tego jest całee mnóstwo, jak długo będą ludzie grali w rpg tak długo będą pojawiać się takie akcje. U mnie na sesji nie ma tego dużo bo jak wspomniałem wcześniej system jest za mroczny. Co najwyżej zdarzają się głupie akcje. Chmm...ot np taka.
    Gracze byli w Karak Azgal, ogólnie to był ciąg przygód jako jedna spójna kampania. Przez  jedną sesje(jakieś 8 godzin) gracze zbierali informacje o tym jak "po cichu" dostać się do krasnoludzkich podziemi w których rzekomo miały być góry złota. Jaki był efekt? A no dostali osty Wpier......od strażników, kilkakrotnie płacili za nic nie warte informacje u różnych zbirów. Narazili się kilku lokalnym zbirom i złodziejom. Ale żeby nie było ,w końcu dogadali się z jedną szajką przemytników i wspólnie zaczęli poszukiwania skarbu, znaleźli nie tyle co chcieli wyszli i po licznych perypetiach znaleźli pasera. Paser upłynnił towar a gracze wesoło zaczęli kontynuować główny wątek misji....potem przez zbieg kilku okoliczności wydało się że BG kradli krasnoludzkie skarby. I zamiast zapłaty po misji darowano im życie.
    Pełno było różnych akcji przy których ledwo uchodzili z życiem ale przynajmniej sesja żyła swoim życiem, tak więc wcale nie raz nie trzeba znajdować graczom zajęcia bo sami sobie wyszukują(najczęściej przynosi to więcej złego niż dobrego).
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Rpg-Kfiatki z sesji;)
    « Odpowiedź #29 dnia: Lipca 01, 2011, 10:50:48 »
    Kolejny dzień,dziś szaro i pochmurno,zupełnie jak typowa pogoda w warhammerze;)A więc trzeba nieco się rozweselić.....

    "MG: Słyszysz odgłosy jakiegoś zwierza. To cos naprawdę dużego.
    Gracz: Ale ja nie chcę się z tym spotkać!"

    "MG: Dziś znów nie masz szczęścia...
    Gracz: Ale te kowadło jest mi naprawdę potrzebne.
    MG: Mówię ci, że go nigdy nie znajdziesz!
    Gracz: No dobra, ale ja i tak szukam..."

    "Gracz: Pukam głową w drzwi.
    MG: Otwiera ci jakaś stara baba i mówi, że zakład dla obłąkanych dwie ulice dalej."

    "MG: Zauważył was patrol straży nocnej...
    Gracz 1: Znowu???
    Gracz 2: Nie przejmuj się, jutro znowu spróbujemy."

    "MG: Widzisz, że twój kolega jest związany i zakneblowany.
    Gracz 1: Przecinam linę.
    Gracz 2: Ty idioto! Ta lina mogłaby się nam do czegoś jeszcze przydać!
    Gracz 1: No to jej nie przecinam...
    MG: Już ją przeciąłeś baranie!"

    "Gracz: Za ile mogę opchnąć kij?
    MG: Jak znajdziesz jakiegoś frajera to nawet za 5 srebrników..."

    "MG: Zauważa cię kowal, którego chcieliście okraść i wola o pomoc...
    Gracz 1: Pomóż mi!
    Gracz 2: Mów ciszej, żeby nikt nie usłyszał..."

    "Gracz: Czy załatwił pan mi już tego konia?
    MG: Jeszcze nie, ale jutro pójdę się o niego zapytać.
    Gracz: On mi jest potrzebny na dzisiaj!
    MG: To w takim razie pójdę się zapytać pojutrze."

    "MG: Gdy wszedłeś do karczmy, trzech pijanych krasnoludów mówi do ciebie: "Wynoś się, ty pokrako ze szpiczastymi uszami"!
    Gracz: Cześć chłopaki!"

    "Gracz: Wykorzystuję moją umiejętność bystry wzrok i widzę ukrywającą sie postać...
    MG: To ja mówię ci, co widzisz!
    Gracz: A więc wykorzystuję moją umiejętność bystry wzrok i czy widzę ukrywającą się postać?"

    "MG: ...a wiec, pomożecie mi?
    Gracz 1: To może być zasadzka!
    Gracz 2: Też tak myślę. Idziemy! "

    "Pokonani nieprzyjaciele, pełno łupów - podczas walki czarnoksiężnik pokonał 90% przeciwników czarami... Nadszedł czas dzielenia łupów:
        Czarnoksiężnik: Niech Gorlok (barbarzyńca) weźmie ten piękny miecz.
        Barbarzyńca: Dlaczego mi go dajesz, to mój miecz!
        Czarnoksiężnik: Ale to ja pokonałem wrogów...
        Barbarzyńca: (z oburzeniem) To pokaż krew na mieczu, gnoju!"

    "Rozmowa gracza z kapłanem w świątyni bogini ognia - Sharami.
        Gracz: Może mogę coś dla was zrobić?
        Kapłan: Spal świątynię Gothmeda (bóg wody).
        Gracz: Może nie świątynię?
        Kapłan: Spal bibliotekę Oriaka (bóg wiedzy i kupiectwa; biblioteka = świątynia).
        Gracz: A może coś mniejszego od świątyni czy biblioteki?
        Kapłan: Spal kapliczkę Arianny (bogini natury)."       Uparty "kapłan" prawda?;)

    "Jeden z graczy usiłuje przekonać resztę drużyny do zwiedzenia tajemniczego budynku:
        Gracz 2: Dlaczego mamy tam iść?
        Gracz 1: Bo mi się ciągle śni tamto miejsce!
        Gracz 2: (z rezygnacją) Dobrze, że ci się nie śni skarbiec Katana!
    Gracze dali się w końcu przekonać, ale trzeba było jeszcze jakoś dyskretnie dostać się do wnętrza budynku:
        Gracz 1: Podejdziemy do tego domu, oprzesz się o ścianę, a ja niby niechcąco uderzę o nią toporem i powiem "O k***a nie chciałem!".
        Gracz 2: Tak powiedział twój ojciec jak cię zobaczył?

    "Bohater niezależny pała żądzą zemsty i chce wynająć graczy aby skrzywdzili jego wroga:
        NPC: Zabijcie kupca, to dostaniecie 100 groszy za jego głowę. A jak dostarczycie go żywcem, to dostaniecie 150 groszy!
        Gracze myślą, planują, knują... układają plany, łatają w nim dziury, MG się niecierpliwi...
        NPC: No dobra - nie chcę go żywcem. Przywieźcie mi chociaż jego głowę, na dowód że nie żyje...
        Gracze zaczynają planować od początku - jest problem przewiezienia głowy kupca przez granicę...
        NPC: Okej - kupiec na lewej stopie miał 6 palców - przywieźcie mi chociaż jego stopę jako dowód!
        Gracze dalej kombinują, MG się denerwuje...
        NPC: Ech... Nie chcę dowodu! Zabijcie go po prostu - chcę żeby gryzł ziemię! Cena pozostaje bez zmian!
        Gracz 1: A może za tę samą cenę boleśnie go pobijemy?
        Gracz 2: Albo wyślemy list z pogróżkami?
        Gracz 3: Albo wypiszemy inwektywy na jego płocie?"

    "Jeden z graczy był niesłusznie oskarżony o morderstwo, ale oczyścił się z zarzutów. Przedstawiciel miejscowej władzy przepraszał:
        MG: ...więc jesteście niewinni...
        Gracz 2: Nie "my" - on!"

    "MG opisuje graczom w jaki sposób zbudowany jest budynek drewniano-murowany. W tym celu rysuje fragment ściany i pokazuje go graczom...
        Gracz 1: (nie rozumiejąc sytuacji) I gdzie jest ten kawałek ściany?
        MG: Podpowiem ci: w ścianie!"
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)