Po prostu wrzuciłem swoje 3 grosze. Wyżaliłem się 8D Pewnie dlatego, że zazwyczaj w takich klimatach ktoś krzyknie "bóg, honor, ojczyzna!".
Zawsze gdy nie ma dokładnej daty przyjmuje się jakąś umowną. Jak sama nazwa wskazuje, był to tylko chrzest Polski. Jako, że wtedy czasy były jakie były a Polska leżała tam gdzie leżała, to dopiero właśnie chrzest umożliwił Polakom zaistnienie na mapie Europy. Tak na marginesie jak można ochrzcić coś, czego nie ma? Coś już musi istnieć by to ochrzcić :)
Nie podoba mi się też myślenie "skoro walczyli ze złymi to muszą być dobrzy!" albo przynajmniej "...to muszą mieć rację!". Zresztą na jedno i to samo wychodzi. I nigdzie nie powiedziałem aby marginalizować kler. Po prostu uważam, że nie zasługują na wywyższanie tej grupy ponad resztę walczących. Każdy kto wtedy pomagał zasługuje na jakiś szacunek.
Na marginesie: problemem tych państw było to, że próbowali narzucać siłą swoje poglądy innym. A tam poglądy, wkraczali nawet na ziemię innych państw. Wiara w boga nie jest potrzebna do bycia dobrym człowiekiem. To, że nie kradnę nie znaczy, że robię tak dlatego, ponieważ tak jest napisane w dekalogu. Istnieje też coś takiego jak "nie rób drugiemu co Tobie nie miłe" oraz świadomość, że jeśli komuś szkodzisz, to istnieje prawdopodobieństwo, że będzie chciał się odgryźć. Jeśli ktoś potrzebuje boga i związanymi z nim karą i nagrodą do bycia dobrym to tylko o nim świadczy. Uważam, że to po prostu słabi ludzie. No, ale to jest moja osobista opinia i nie bronię nikomu wierzyć. Jeśli chce, to nic mi do tego tak długo, jak długo nie będzie narzucał swoich poglądów innym.
Taka prośba na koniec: nie róbmy z tego kolejnego tematu o wierze. Już raz się wypowiadałem na ten temat i pewne osoby poczuły się urażone. Zawsze zaznaczam, że to tylko i wyłącznie moje zdanie i nie obchodzi mnie co kto myśli o mnie. Sporo osób odbiera to jednak jako atak na nich :/