Witam!
Grając dziś przez chwilę w Floris postanowiłem sprawdzić w jakich warunkach występują błędy - tak otóż błędy powróciły ;/
Grę sprawdzałem w każdej konfiguracji i w każdej wyrzucała...To kiedy i z jaką częstotliwością, zależało oczywiście od jakości tekstur, ilości trupów jak i żywych na polu bitwy, itp.itd.
Jak na razie zauważyłem, że gra ma skłonność psuć się po bitwach(brak zależności od wielkości, terenu itp.).Kolejną rzeczą jest brak spadku ilości klatek.Przy najwyższej konfiguracji, jaką testowałem miałem min.50, aż tu nagle "C++runtime..." Na to jak na razie jest rada.Co bitwę wyłączyć grę, i załączyć na nowo - działa, ale denerwuje.
Jeżeli chcemy pograć ze 3 bitwy, polecam co taką częstotliwość restartować komputer - "na świeżo" można rozegrać naprawdę ładną potyczkę z BS na 300...
Nie wiem od czego jest to zależne, ale logicznie, można rzec, że problem tkwi w optymalizacji modyfikacji(zaraz na mnie naskoczycie, wiem), ale dla porównania włączyłem Brytenwaldę(jak ktoś grał, to wie, że "kwadratów" tam nie ma, bo gra z Caldaria in darkness i Pl wygląda świetnie), na konfiguracji prawie max, bs 300, i po czterech dużych bitwach nic...Jutro sprawdzę PoP, ale jak dobrze pamiętam, to przed formatem grałem na 300-350 BS i na najwyższej konfiguracji, bez problemowo...