Skoro ten mod zawiera w sobie opcje z PoPa to czy wypłaty dla najemnika też są takie jak w PoPie? Lubię grać najemnikiem ale jak do tej pory tylko w Pendorze jest to opłacalne.
Przyznam się, że nie grałam za wiele jako najemnik. Więc chyba jest tak jak mówi adamk23. Ale jeżeli chodzi o same jednostki najemników, to tylko one znajdują się w moich szeregach i.... rządzą niepodzielnie na polu bitwy. Ostatnio stoczyłam bitwę posiadając zaledwie 105 wojaków przeciwko Królestwu Swadii, które toczyło wojnę w sojuszu z Sarranidami przeciwko Khanatowi. Przeciwnicy mieli 350 wojaków i przegrali z kretesem.
Proszę się nie czepiać, że pytam : Jak postępy nad spolszczeniem?
Prace ruszyły, ale za wiele nie zostało zrobione, ponieważ nie miałam czasu w weekend. Drugą sprawą jest to, że w struktura plików jest tak głupia, że pomiędzy każdym słowem musi być taki znak "_". Jeżeli go pominę, gra w trakcie ładowania wysypuje się do "windy". To zdecydowanie spowalnia pracę. Postaram się to szybko zrobić, ale minie kilka tygodni nim spolszczenie wyjdzie. Ale staram się, naprawę :D
@Caell
2) Swadianie podbili zamek Rhodoków (konkretnie Ergellon). Jednak z wioski nieopodal, dalej można było rekrutować tylko Rhodoków. Natomiast, po odbiciu przeze mnie tegoż zamku, mogę rekrutować tam Swadian. Czyli, jeśli odbijam wieś od danego narodu, to mogę tam rekrutować jego jednostki? Czyli jak podpowiem Nordom, żeby zdobyli zamek obok, po czym ja go zdobędę, to wyszkolę tam Nordów?
Tak i nie. Jak pisałam wcześniej, gdy podbiłam zamek Uhhun po kilku tygodniach na dworze pojawił się człowiek (a raczej otrzymałam wiadomość, że mogę powołać marszałka) który zajmie się rekrutacją i szkoleniem moich jednostek. Wiem, że jak mamy własne królestwo, to występuje opcja, dzięki której możemy zdecydować ku jakiej frakcji kultura naszego królestwa ma zmierzać. Dzięki temu, w naszych wioskach będziemy rekrutowali takie właśnie jednostki, jaką kulturę obierzemy. Dzięki Marszałkowi możemy również werbować jednostki z innych królestw. Czyli: Swadiańską kawalerię, Rhodockich Kuszników i Nordyckich piechurów. Następnego dnia przybędą liczne karawany ( o ile dotrą :D). Więc to czy można werbować jednostki z wiosek, czy też nie, jest to mało istotne. Marszałek odwali całą robotę za nas. Mało tego, nasz kochany marszałek będzie mógł sam szkolić nasze jednostki, które znajdują się w twierdzy :D. Nie musimy martwić się tym, że jak zostawimy oddział w zamku, to on nie będzie się już rozwijał. Jedynym mankamentem jest to, że nasz marszałek może tylko jedną z dwóch klas szkolić:
- Range - czyli broń dystansowa. W skład jednostek będą wchodzi li łucznicy,kusznicy,siekiery, jednostki posługujące się włóczniami i każdą inną bronią dystansową .
- Male - czyli broń kontaktowa. W jej skład wchodzą, miecze, topory, halabardy i każda inna broń, która ma zdecydowanie ograniczony zasięg.
Zawsze można ćwiczyć jednostki na przemian. Przydatną opcją Marszałka jest też to, że daje nam komplety raport o składzie wszystkich wojaków jakich posiadamy jako wasal, czy jako król. Piękna sprawa.
Ciekawą opcja jest też to, że po zwerbowaniu skarbnika będziemy mogli z zamku lub miasta decydować o tym czy i gdzie mają być nasze patrole. Możemy tez wysyłać patrole do naszych wiosek, dzięki temu nie musimy się martwić, że bandyci będą wyzyskiwali naszych "wieśmaków".
Z zamku będziemy mogli też decydować o tym, co ma być budowane w naszych włościach. Jest to wygodna opcja, gdy mamy rozległe królestwo, w skład którego wchodzi wiele zamków, miast i wiosek. Więc nawet będąc czyimś wasalem podejmujemy wiele decyzji, które mają na celu dobro naszych włości.
Ciekawą opcją jest też dawanie i oddawanie lenna. Jak nam powszechnie wiadomo, gdy zostajemy Wasalem otrzymujemy lenno, nie zawsze te, które byśmy chcieli. Gdy zostałam wasalem "Khanatu Khegirów" otrzymałam Dusturil. Z początku było mi to obojętne, ale gdy kilka tygodni później zdobyłam zamek Uhhun i przynależną do niego wioskę Uhhun, nie otrzymała bym tej wioski, ponieważ jedną już miałam. Więc udałam się do mego pana, i oddałam mu lenno Dusturil. Oczywiście straciłam 3 punktu relacji z nim, ale przynajmniej mam wioskę tuż obok mojego zamku. A nie jak ma to miejsce w grze, że lordowie mają na przeciwległych krańcach królestwa swoje włości, co jest dla mnie totalnym nieporozumieniem.
PS. Fajnie by było jakby w opcjach polityki królestwa było by więcej opcji między innymi
Primae noctis (prawo pierwszej nocy)Ta sprawa z urzędnikami, wygląda tak, jak wspomniała Jagoda.Ciekawi mnie tylko, czy otrzymam trzecią opcję Dyplomaty(użyte w Brytewaldzie).Dzięki niemu mamy możliwość wysyłania prezentów(łapówek) do poszczególnych Lordów, Królów, Dam, wypowiedzenia wojny, zawiązanie sojuszu, itp.
Myślę, że raczej nie. A jak już, to na pewno będzie zdecydowanie okrojona. Ponieważ jako wasal, nie możesz decydować o wielu aspektach opcji, jakie daje właśnie dyplomacja. Więc raczej wątpię. Jako król, tak owszem będziesz miał dyplomatę na swoim dworze, gdzie zadecydujesz jaką kulturę ma mieć twoje królestwo, będziesz wysyłał szpiegów, dyplomatów jak i darowizny dla ukochanej, lordów lub króla. Bo jako wasal, nie możesz decydować o formowaniu sojuszy i temu podobnych.
Pozdrawiam.