Przeczytałem wszystko co tu piszecie i chyba czas postawić sobie jedno podstawowe pytanie: Czy tworzymy reprezentacje, która ma coś znaczyć na tych mistrzostwach czy może wybieramy się na sejmik?
Jeśli to pierwsze to moim zdaniem najwięcej do powiedzenia powinien mieć dowódca. On wie jakich zagrań będzie używał, on wie ilu graczy w poszczególnych profesjach potrzebuje itp. Więc liderzy klanów mogą w tym wypadku tworzyć pewnego rodzaju ciało doradcze, wskazywać dobrych graczy i pomagać w łagodzeniu konfliktów, w żadnym wypadku ich decyzje nie powinny być wiążące. Oczywiście chętnie zapoznam się z waszymi propozycjami, jeśli ktoś ma już wizję jak powinien wyglądać skład niech zamieści ją tu lub wyśle na PW, na pewno świeże spojrzenie na problem się przyda.
W drugim przypadku, możemy utworzyć pewnego rodzaju "starszyznę" i ona rządzi. Ale czy to ma sens? I nie zapominajcie o graczach z zagranicznych klanów będących polakami...
W każdym bądź razie, chciałbym żeby wszyscy zrozumieli jedno. Nie po to założyłem ten temat, staram się to zorganizować, użeram się z wami, żeby wysłuchiwać, że REF chce sobie podporządkować tą drużynę... Równie dobrze mogliśmy (tak, jestem członkiem rady REFu i mam możliwość wpływu na decyzje tam podejmowane) załatwić ten cały problem po cichu, zaprosić graczy których uważamy, że warto zaprosić i mieć spokój.
Chciałbym żeby ta drużyna była naprawdę silna i coś na tym turnieju znaczyła. Więc skończmy te bezsensowne spory i przepychanki słowne, nic one nie wnoszą i tylko oddalają nas do celu a zacznijmy działać. Tak jak napisał dzioOb, pierwsze spotkanie jutro, jeśli liderzy klanów uważają, że mogą i chcą pomóc, zapraszam również, na pewno znajdzie się czas na dyskusję. Zobaczymy ilu z was tak naprawdę zależy na dostaniu się do drużyny...
Aha, kwalifikacje na pewno nie będą polegały na duelach, nie wybieramy najbardziej wyskilowanego mastera Warbanda tylko drużynę mającą nas reprezentować na scenie międzynarodowej.