Jako że już sporo setek godzin w warbandzie spędziłem od ostatnich przemyśleń, bez problemu mogę odróżnić bugi,błędy i idiotyzmy które w grze występują z winy wolnego kompa i słabego neta (lagi) od tych które są wynikiem błędu twórców.Po takiej selekcji zostaję mi na chwilę obecną złota trójka największych kretynizmów warbanda
1.Chodzenie tyłem- często szybsze niż przodem (absurdalne sytuacje kiedy idziesz do wroga i on ucieka tyłem machając- totalna,mega bzdura-prędkość poruszania się tyłem powinna być połowę mniejsza)
2.Pole siłowe wokół koni- tysiące jeźdzców przeżyło bardzo bliskie spokanie z moim 2h tylko dlatego że próbując uderzyć konia z bliska odrzuca mnie jego magiczne pole siłowe,szczególnie jeśli ruszy z miejsca- ogólnie trafienie konia z bliska rządzi się dziwnymi,przeczącymi fizyce zasadami
3.Nieprecyzyjne hitboxy- o tym nawet powstał osobny żalący temat:P O ile sytuacje kiedy strzała nie przechodzi pod/nad tarczą (mimo że powinna) jeszcze zrozumiem ze względu na gameplay- to tyle akcję w trakcie której uderzam stojącego tyłem do mnie konia z jeźdzcem (prosto w zad)- a uderzenie magicznie trafia w jego tarczę (bo miał podniesioną)- to już jest grube przegięcie
Sory za odświeżenie martwego tematu- ale w końcu to ja go rozpoczynałem-więc przywrócę do życia :D:P