@Ive: Mija się z celem, gdy próbujesz ogarnąć 30 randomerów pisząc na czacie :P Jeżeli trafi się na odpowiednich ludzi, to aż sami będą chcieli, żeby ktoś ich zorganizował. Tak się zdarza na ww. Vikingrze, na początku rundy ludzie bardzo często pytają się, kto jest Jarlem. Gdyby dowódca (mógłby być tylko jeden!!) miał możliwość ,,komunikacji głosowej'' z randomerami, byłby to milowy krok w rozwoju kooperacji w WB ^^ Byłaby to namiastka tego, co jest w innych grach, gdzie gracze po prostu ze sobą rozmawiają, a czatu w ogóle się nie używa, bo nie ma na to czasu. W WB czasu jest więcej, ale nie narzekam na nadmiar ;d