Legenda Morniru
Dzień powoli kończył się, aby ustąpić miejsce nadchodzącej nocy. Jasno-purpurowe niebo nieśmiale oblewało swym światłem chaty mieszczan. Na ulicach krzątało się jeszcze paru mieszkańców, albo wracali z targu, albo sprzątali ulice. Był to miesiąc maj, wiosna miała się już skończyć i zwiastować nadejście lata. Miasto o którym mowa to Regrem, słynęło ono ze swoich malowniczych obrzeży na których chłopi żyli na łasce feudałów, wielu tawern, najwspanialszego piwa (zwanego Berk) w całym cesarstwie Monir robionego z tamtejszego chmielu i wody, ale co nadawało mu wspaniały lekko słodkawy smak? Inne rzeczy z których Regrem mogło być dumne to wspaniały władca Tokel III, dzięki niemu handel w mieście rozkwitał, gdyż mieli wiele rzadkich i pożądanych towarów czego nie wykorzystali jego poprzednicy. Miasto mimo, iż nie należało do największych, zarówno militarnie nie było zagrożeniem, było znane i szanowane wśród pozostałych miast Morniru. Cesarstwo dzieliło się na dwa państwa: Gotię, która to w 1347 roku zaczęło w tym roku wielkie podboje. Te wydarzenie odległe są od naszych czasów o ponad 600 lat. Gotia, której królem był Wegorn II Łakomy (przydomek ten otrzymał ze względu na swoją żarłoczność, a nie gniewał się o to gdyż miał do siebie dystans), wielki strateg i taktyk wojenny, trzonem jego armii była piechota zwana Girk, która wyposażona była w długie włócznie, lekkie miecze i skórzane tarczę, dzięki temu uzbrojeniu i lekkim kaftanom byli zwinni i mobilni co nieraz dawało im przewagę nad ciężkozbrojną piechotą pozostałych państw, kolejnym ich atutem byli śmiercionośni kusznicy, którzy swoimi bełtami przebijali najlepsze zbroje, kiedy wielu z tamtejszych władców dziwiło się, co to za małe diabelskie łuki, niestety tę przewagę stracili szybko, gdyż po potyczkach żołnierze innych państw przynosili do swego ojczystego narodu kusze, które zostały rozpracowane przez kowali i rzemieślników, mimo wszystko Gotowie byli uważani za twórców (słusznie zresztą) co budziło respekt wśród wrogów. Wróćmy do podbojów Wegorna II, zaczęło się we wspomnianym roku 1347 kiedy to Wegorn II, mając 30 lat i dopiero co objąwszy rządy po ojcu Wegornie I Rozsądnym, rozpoczął podboje, wtedy pod jego naporem padło pierwsze państwo Jeka, było to państwo które od zawsze walczyło o granicę z Gotią, teraz gdy rządy zostały przekazane kolejnemu z rodu Wegornów, miarka się przebrała, fakt przypłacił to stratą armii, którą jednak znacznie powiększył, gdyż zwerbował wielu młodych i starszych mężczyzn, którzy przedtem prowadzili spokojne życie chłopów, mieszkańcy nieco się oburzyli, że chłopi będą walczyć w wojsku, ale Wegorn uświadomił im, że to iż często urodzili się gdzie indziej nie stanowiło bariery dla lojalności wobec Gotii, gdyż nie przywiązywali się zbytnio do swoich krajów skoro je tak chętnie opuszczali, wielu bystrych wiedziało, że w Gotii można było więcej zarobić, gdyż tu wytwarzano słynne piwo, dlatego tak „chętnie” opuszczali swoje kraje, lecz aby umocnić pozycję chłopów i uciszyć możnowładców oraz ich wątpliwości, dał im (chłopom) przywileje, w zamian za służbę w wojsku otrzymywali comiesięczną dopłatę w wysokości 50 dukatów (co było równowartością 100 bochnów chleba), następnie po co najmniej 10 letniej służbie otrzymywali możliwość opuszczenia jej, lecz wciąż otrzymywać dochody, lecz wtedy tylko 5 dukatów miesięcznie i możliwość zamieszkania w mieście i zostania prawnym obywatelem, gdy jednak postanawiali służyć dalej otrzymywali 75 dukatów za miesiąc. Wegorn w ten sposób stworzył silną armię, gdyż każdy chłop musiał uprzednio przejść cykl szkoleń, które trwały około miesiąca. Sąsiedzi Gotii widząc, jej wyniszczającą wojnę postanowili się sprzymierzyć i ją zdobyć, aby zyskać terytorium i rzecz jasna dochody, tymi państwami były Wecja i Lotia, które przypuściły mocny szturm na północ tegoż kraju. Wegorn mimo iż był zdesperowany, był zbyt dumny aby prosić o pomoc, ale gdy zobaczył jak zwykli cywile cierpią na tej wojnie, postanowił, ba, przysiągł Jecce, że jeżeli to państwo pomoże mu wypędzić najeźdźców, to przywróci im niepodległość. Doszło do tego, że rozochoceni wojownicy postanowili się zapuścić na terytorium swoich przeciwników zdobywając ich południowe krańce, wzbudzając strach wobec pozostałych, całe te starcia zakończyły się, rozejmem i w końcu sojuszem miezy tymi państwami i teraz kontynuowali swoje podboje, musicie wiedzieć, że królem Jekki był wówczas 52- letni już Argmas Wojownik, jego przydomek powinien wam wyjaśnić, że również on nastawił państwo na potęgę militarną. Wkrótce rozbili wojska: z zachodu Gotii – Weklandu, ze wschodu Zambit, a z północnego wschodu – Teria. Po tych łatwych i owocnych podbojach Jecce przydało państwo Wekland, gdyż był blisko i opływało wręcz w lasy i produkty leśne czego niezmiernie pożądali, dzięki temu iż gotowie się zgodzili zyskali pozostałe dwa państwa, a ich podboje skończyły się w 1515 roku.
Drugie państwo które tworzyło cesarstwo, była Jekka… Stało się tak gdy władca Gotii Zwany Morwas IX, który był utalentowanym dyplomatą podjął się rozmów z królem Jekki Zanirem II, który był słabym, królem gdyż jedyne co po sobie zostawił to nieudolną reformę monetarną, która zakończyła się lekkim kryzysem w gospodarce tego państwa. Lecz po rozmowach, powstało cesartswo, wspólnota 2 państw: Jekki i Gotii… Mornir…
__
Proszę o recenzje, nie wiem czy chcę to publikować na forum, ale to chciałbym w celu rozeznia, czy dobrze zaczynam, bo póki zaczynam mogę wstawić poprawki, proszę o szczerość.
Dziękuje za komenatrze i chęć pomocy.
Wiem, że tak zacząłem o tym mieście i wyjechałem z historią cesarstwa, ale chyba ten początek o Regrim wytnę i wstawię później do I rozdziału, to potraktujmy jako prolog.