Ja proponuję zajazd. Jedna z frakcji broni posiadłości (musi być łatwa do obrony, jednak z możliwościami dostania się alternatywną ścieżką, przydadzą się łodzie), natomiast druga ma za zadanie wedrzeć się do środka i kogoś zabić. Na potrzeby fabuły zakładamy że to głowa rodu, który się broni przed najazdem. Gdy on ginie- obrońcy przegrywają, choćby ratio mieli 10/1. Powinien to być bot, zamknięty w specjalnym pomieszczeniu, do którego trudno się dostać. Powinien nie mieć broni i być zaprogramowany na pozostawanie w pokoju nawet jeżeli drzwi są otwarte, bądź po prostu na stanie w miejscu. Zarówno obrońcy jak i atakujący się respią, jednak spawn atakujących zbliża się w miarę zdobywania kolejnych części posiadłości. Co o tym sądzicie?