Jak na przełomie sierpnia i września grałem w Deluge, to zdarzały mi się podczas normalnej gry na serwerach akcje, gdzie ja grałem rajtarem a przeciwnicy konnymi łucznikami i nie kojarzę, żebym był "zmiatany" w 1v1. Owszem, ginąłem, w szczególności że nie przyzwyczaiłem się nigdy do koni z DLG, są dla mnie zbyt wolne i mało zwrotne, ale rozumiem że tak ma być żeby zachować balans. Pomimo tego, powiedziałbym że stosunek moich killi do śmierci w walce z konnym łucznikami to było albo 1:1, albo niewiele gorszy. Pamiętam że grałem też z kimś z ChW (niewykluczone, że z Rivetem) i ta osoba też grając rajtarem ładnie kosiła konnych łuczników.