Wiem o co ci chodziło. Napisałem szarża, bo to z punktu widzenia piechoty wygląda jak szarża ( No chyba, że rajtaria ma stać pół km od piechoty, no to wtedy najwidoczniej źle Cie zrozumiałem.). Ale wracając: przed pyskiem piechoty robisz ctrl j i oddajesz strzały. Wtedy właśnie piechota może zaszarżować na rajtarów, którzy nie mają szansy uciec bo konie się nie rozpędzą.
Krążenie wokół piechoty też nic nie da - wystrzelisz sobie max 4 razy z czego nic nie trafisz bo koń jedzie za szybko i ogólnie jest za daleko bo piechota ma pikinierów i tylko samobójcy jeździli by blisko. Gdy rajtarzy wystrzelą muszą zwolnić by przeładować, wtedy też piechota może szarżować, lub oddać salwę która będzie zabójcza z powodu niskiej prędkości rajtarów. Jeśli zaś rajtarzy tak jak piszesz wycofali by się by przeładować dostaliby salwę w plecy. Dodatkowo przeładowanie dwóch dwulufówek trochę trwa i piechota zdąży dać nogę...
Swoją drogą jaki idiota wyprowadza swoją jednostkę na całkowite odludzie, gdzie nie ma żadnych przeszkód terenowych?
Zauważ też, że gdyby ta taktyka była skuteczna to robili by tak wszyscy, a kto tak robi? Nikt.