Jagodo, rozumiem twój ból, ale zastanówmy się.
Ktoś kto jest słaby, nie ma lenn ani siły militarnej i strategicznego, taktycznego umysłu, zwerbował by wszystkich (16-17) bohaterów, nie nadał im lenna a następnie by gromił oddziałami. Myślę, że nie przewidziałaś tego, bądź przewidziałaś i te ograniczenia o których wspomniałaś musiałyby być drastyczne, przez co w zasadzie bez sensu. Jednak jeżeli można by mieć dowódców z NPC, bez lenn, z armią to byłoby zbyt łatwo. Pomysł dobry ale wymaga modernizacji i przystosowania, rozumiem, że to pewnie luźny szkic, gdyż jesteśmy w miłej i tolerancyjnej atmosferze, ale nieco konstruktywnej krytki zawsze ożywi pomysł i może uczynić go przez to leszpym, szturchając nieco ambicje wnioskodawcy. Czyli podsumowując: każdy z bohaterów otrzymuje lenno i powiedzmy może dysponować oddziałem powyżej 50 i za własne denary, gdy nie ma lenna MY utrzymujemy jego kompanię (bo np. nasza kompania mieści 80 a chcemy mieć więcej wojska, możemy zrekrutować NPC, który będzie naszą zapasową armią) i załóżmy możnaby mieć 2, 3 takich dowódców, aby nie mieć potężnej armii. Oczywiście wytknij błędy w moim pomyśle, abyśmy mogli razem to przedyskutować - w końcu miałem czas napisać jakiś porządny post, twórczy które nie odnosił się do pomocy, zrób to i to i jeszcze sprawdź to.
Dzięki Jagódko (w ramach Weszki, mam nadzieję na dystans :) za ożywienie :]
@ Nie martw się o bałagan, przynajmniej wątek "żył"