Stygion, mogłeś włączyć czity i przeteleportować się. :)
Cóż, nie widziałem wielu błędów w M&B, może dlatego, że gram dość krótko. Najbardziej upierdliwą sytuacją było zablokowanie się Swadiańskiego kusznika na jakiejś belce podczas oblężenia. Była to ostatnia żywa jednostka Swadii. Miałem tylko kilku nordyckich łuczników, reszta to nordycka piechota. Łucznicy w ogóle w niego nie mogli trafić, a on nawalał do nas z kuszy. Mi się skończyły strzały. Wlazłem na mur nad tą belką i próbowałem zeskoczyć, a następnie go pociąć podczas lotu. Trzy razy tak skoczyłem i go zdjąłem. Ehh... martwiłem się, że znów od początku będę musiał to oblężenie prowadzić. Wcześniej ciągle dostawałem od nich z kuszy.