Ja go wcale nie pouczam. Ja postawiał go przed faktem dokonanym. Jego wypowiedź najnormalniej w świecie miała wywołać niemiłą sytuację, tym bardziej, że jego wypowiedź nie wprowadziła zupełnie nic do tematu. Sytuacja wygląda tak, że zdaje sobie z tego sprawę, że nie każdy czyta to co napisałam. W sumie od samego początku spotkałam się tylko z negatywnymi wypowiedziami. Forumowicz Milicja wypowiedział swoje pozytywne zdanie( wiem, że stara się jakoś dodać mi otuchy, za co bardzo dziękuję), to pojawia się wesch96 i wyzywa go lizusów. Czy uważasz że to jest ok? Nawet czytając posty, powinieneś zrozumieć moją osobę w zaistniałej sytuacji.
Dlatego napisałam, że nie zrozumiałam znaczenia jego wypowiedzi. Napisałam, by edytował swoją wypowiedź, bo jeżeli jest ona obraźliwa, to 4 punkt regulaminu zabrania obrażania forumowiczów. Ja go nie pouczałam.
Co do czcionki, to pisałam, że czcionka nie posiada polskich znaków.