Niechaj i ja wtrącę nieco grosiwa do owej dyskusji. Wielkim fanem trójki i jej dodatków jestem (a dokładniej angielskiej wersji Heroes III Complete), naprawdę ciekawe kampanie, doskonały system magii, b.dobry rozwój postaci, niezgorsza, acz nieco zbyt kolorowa i momentami mało czytelna grafika, miłe dla ucha muzyczki... Wiele, wiele godzin spędziłem z tą częścią, że o WOGu nie wspomnę. Ale część druga była prawdziwym przełomem dla serii, najładniejsza grafika (ach, te czarne smoki!), całkiem zgrabna mapa (wszystko widać), fabularnie ciut słabiej od następczyni. Też niemało czasu jej poświęciłem. Czwórkę pominę milczeniem, część pierwsza ginie w mrokach przeszłości, pozwolę sobie wspomnieć o piątce... Jedni ją pokochali od pierwszego wejrzenia, inni przekonali się do niej po dłuższej styczności, a niejden omija ją szerokim łukiem, bądź po jakimś czasie rezygnuje z uczuciem niedosytu bądź nawet niesmakiem... Trzeba przyznać, że poza grafiką, sporo się zmieniło. Nad czym najbardziej boleję, to system rozwoju postaci, trochę zagmatwany, a niepotrzebnie. Również zbalansowanie nacji/jednostek stoi pod znakiem zapytania. Niektóre misje w kampanii są po prostu upierdliwe :) No cóż, czasy świetności HWC (jak i sameog HWC) mamy dawno za sobą... Pozwolę sobie stwierdzić, że dodatki, a szczególnie Tribes of the East, dodają nieco smaczku i pozwalają na całkiem miłe spędzenie czasu. Odchodząc nieco od tematu - wszystkim polecam zaznajomić się z remake'm King's Bounty, z podtytułem The Legend - gra jest przednia!