1. Nie trzeba pokonywać lordów Noldorów, to wyjątek. A relacje musisz mieć z nimi na minimum +31
2. tak jak harry pisze
3. Zobacz na wiki PoPa, może są aktualne screeny ze statami jednostek albo w Morgh's Editor podejrzyj, w każdym razie Noldorom dorównają chyba tylko jakieś inne elitarne jednostki jak Doomguides, jacyś gwardziści lordów Jatu, Hero Adventurers może... Nie wiem czy ulepszając gotowy zakon albo szkoląc swój własny można dojść do tak wysokiego poziomu jak jednostki Noldorów.
4. No możesz poprawiać relacje, ale to bez sensu... i tak trzeba ich zniszczyć. Relacje warto poprawić tylko z zakonem Zmierzchu, zakonem Świtu i obcymi kompaniami jak Mettenheim, Veccavia, poszukiwacze przygód, Singalianie. Oczywiście nie za wysoko, bo też jest dobrze ich zniszczyć :P
5. Tutaj droga jest długa... Trudno jest działać od początku tylko samemu, ze względu na koszta utrzymania armii, której nigdzie nie można zgarnizonować aż do podbicia pierwszego zamku/miasta... dobrze jest zostać wasalem, mieć zamek jako punkt zaczepienia, zbierać sławę, kasę i relacje, a potem się zbuntować, kiedy po zdobyciu jakiegoś miasta władca nie przyzna nam go jako lenno.