Ale o co ci tak właściwie chodzi? :) Łuk się dostaje jak się jedzie obok Wolfbode'a, no a że go jeszcze nie ma to pech po prostu, trafiałeś nie na te plotki i za mało walczyłeś z małymi spawnami Mystmountain :P
Wilcza(?) - a tu nie wiem co to
No co, no...:p Nie pamiętałem jak się nazywają, a jedyne co skojarzyłem to "wolf", wiec się nie czepiaj! ;)
W plotkach była mowa, i to nie raz, walczyć?....no może trochę za mało...Wszystko przez wojnę z Ravenstern i sporą aktywność Jatu, do tego dochodzą ciągłe najazdy przez Imperium.Po otrzymaniu przez Króla Ulrica zamku Talon, praktycznie nie opuszczam tego regionu.Brakuje mi ludzi kasy a moje jedyne lenno wewnątrz Królestwa (Branburg) zostało splądrowane.Król Ulric wraz z marszałkiem i ok. 1000 armią zostali wyrżnięci przez Ravenstern i Fierdsvain pod zamkiem Falcondark, przez co musiałem z 20 osobowym oddziałem jazdy udać się na północ aby wyciągnąć ich z więzienia.Wracając miałem już 150mieszanych, tylko pech ciał, że trafiłem na 50 jatu i zostało mi tylko 30.
Po powrocie do zamku, musiałem przygotować się do obrony przed Imperium, ale to by się nie udało gdyby...Gdyby nie Książę Alamar, który wraz ze swoimi 200 ziomkami(40 Rycerzy Lwa) nie wpadł w zasadzkę Imperium.Za nim doczepiło się kilku kolejnych oraz ja...~500vs. ~400 i nasze zwycięstwo.
Tak o to przebiega rozrywka, a w niej oprócz szybkiego wypadu nie zdołałem walczyć z Wolfbode'ami...