Rekrutacja lordów.
Trochę poeksperymentowałem z lordami i mam takie wnioski, może dla kogoś będą przydatne.
Najbardziej liczy się w przeciągu na swoją stronę "Prawo do rządzenia". Łatwiej też zrekrutować lorda, który nie ma włości. Lubienie, czy nie lubienie ma bardzo mały wpływ na to czy lord zdecyduje się do nas przyłączyć. Żeby sensownie rekrutować lordów pokojowo trzeba mieć prawo do rządzenia na poziomie 40+. Dlatego warto zacząć od tego, że w pierwszej karczmie łapiemy jakiegoś NPC i natychmiast wysyłamy go na zbieranie poparcia. Po tygodniu możemy wysłać następnego. Wcześniej następny NPC informuje, że już taką misję wykonuje kto inny. Drugą metodą zbierania prawa do rządzenia jest ślub. Tutaj dostajemy, aż 20 punktów. Więc przed założeniem własnego państwa warto złapać jakąś dzieweczkę. Trzecia metoda zdobycia poparcia to rekrutacja lorda, ale tu mamy błędne koło, nie zrobimy rekrutacji jeśli nie będziemy mieli wysokiego prawa rządzenia, a wysokie prawo rządzenia uzyskamy rekrutując lordów.
Najskuteczniejsze jest rekrutowanie przez wzięcie lorda do niewoli, a potem rozmowa z nim.
Ogólnie w PoP jest to mocno przegięte. O ile w native i większości modów lordowie sami się do nas garną, to tutaj jest ciężko. Eksperymentalnie w jeden dzień (gry) przejąłem 4 królestwa. Zostało jedno, wszyscy lordowie pchali się do tego jednego królestwa. Do mnie nikt. W Nowej Ojczyźnie bym już miał tłum w zamku czekający na to, żeby mi złożyć hołd lenny. Podbiłem sobie prawo do rządzenia do 70 i nadal nikt nie chciał do mnie dołączyć. Z wieloma lordami miałem stosunki 40 lub wyżej.
Dodatkowa informacja dotycząca szkolenia oddziałów, dotyczy to nie tylko PoP. Również w M&B. WF&S jest tak samo. Gra przy awansie żołnierzy premiuje posiadanie wielu żołnierzy jednego typu. Nie warto więc awansować po kilku, jak tylko pojawi się taka możliwość, ale zaczekać, aż cała grupa będzie gotowa do awansu. W skrajnych przypadkach 50 żołnierzy szybciej awansuje na następny poziom niż 10. Oznacza to też, nie lepiej mieć mało rodzajów wojska. Rozdrabnianie się między różne jednostki z różnych krajów powoduje wolniejsze awanse na wyższe poziomy.