Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Kroniki Calradii  (Przeczytany 14134 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #30 dnia: Grudnia 17, 2010, 17:24:08 »
    Ok

    Żartuję :)
    Ja już chyba wszystkie za i przeciw wygłosiłem o paru nowych zapewne dowiesz się w niedzielę i poniedziałek :)
    Rozumiem, osobna "książka" będzie o kulturze i wspomnianych rodach, ale informacje niezbędne do zrozumienia tekstu zamieści, oczywiście lepiej jeżeli już uchylisz rąbka tajemnicy, aby dokończyć, ale również czekam na "dodatek" do książki.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Gacek3000

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 333
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • NIE dla ACTA!
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #31 dnia: Grudnia 18, 2010, 14:45:37 »
    [...]będzie o [...]wspomnianych rodach[...]

    Co do tych rodów. Fajnie by było gdybyś wypisał inne mniej i bardziej ważne rody Sandariańskie, Vaegarskie (oprócz Swadian i Vaegirów) i ukazał też rody/klany Rhodoków, Nordów i Khergitów.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #32 dnia: Grudnia 18, 2010, 15:13:51 »
    Ja też jestem za tym aby skupić się na innych rodach, nie szczególnie pomniejszch, ale najważniejsze dla każdego z państw/ugrupowań.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Lord Dawo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 241
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #33 dnia: Grudnia 19, 2010, 14:33:30 »
    Skąd to bierzesz?
    "Również mam tą grę z Komputer
    Świat i grałem w nią 4 lata a po 3
    latach się skapłem że żeby
    budować budynki muszą być one
    połączone chodnikiem."
    acoaco122

    "[Nd 12:01] <Elsevier> a ja nie mam kompa bo w naprawie! Od 3dni pisze na tawernie na komie. Jestem hardcorem :>
    [Nd 12:04] <Zowi> I teraz Dawo wchodzi do gry... :P
    [Nd 12:04] <Lord Dawo> Ja synku robię moda mając neta tylko na komórce to ja jestem hardcorem mnie nie przebijesz :D
    Nd 12:04] <Zowi> Haha a nie pisałem? :D"
    :D

    Offline Leinnan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1537
    • Piwa: 61
    • Płeć: Mężczyzna
    • Szczęść Boże, służby i loże
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #34 dnia: Grudnia 19, 2010, 17:29:27 »
    Z głowy.

    Świat M&B i dużo wyobraźni.
    Mit der Dummheit kämpfen die Götter selbst vergebens
    steam | slavic castles |  last.fm | moddb.com | Stary, najlepszy lider Sclavinii

    Offline kargul

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 2
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #35 dnia: Grudnia 19, 2010, 17:46:46 »
    Dokładnie tak jak napisał rybopiotr. Świat M&B nie posiada żadnej historii czy legend i tylko czeka aż ktoś je stworzy.   

    A teraz do rzeczy. A więc tak, na waszą prośbę postanowiłem zastopować na chwilę opowieść i napisać obiecaną historię rodów. Oprócz tego opiszę skrótowo historię plemion znanych z opowieści.

    Sandarianie

    Postanowiłem zacząć od nich, gdyż to oni byli największą potęgą w Calradii, przynajmniej do przybycia Vaeragów.

    Ich pierwotna nazwa to Calradianie, zmieniła się ona jednak po tym, gdy Sandarianie odkryli, że nie są jedyną zorganizowaną społecznością w Calradii. W języku calradiańskim ich nazwa oznacza " Dumny Naród". Odnosi się ona bezpośrednio do charakteru ludu, a w szczególności jego władców. Wielcy Wodzowie, gdyż taki właśnie tytuł oni nosili, byli najczęściej dowódcami armii, władzę nad ludem zostawiając swoim pomocnikom i doradcą. Władzę w plemieniu od samego początku sprawował ród Aldbardów. Najsłynniejszym z Wielkich Wodzów był Mordrach Wspaniały. Udało mu się bowiem odeprzeć nordycką "inwazję" przez co zasłynął raczej pod przydomkiem Zabójca Nordów. Mordował on ten lud bezlitośnie, zaznaczając przy tym, że tak powinno traktować się "barbarzyńców". Sandarianie posiadali niezwykle rozwiniętą technikę inżynieryjną i zbrojeniową. Ich miecze były kute z wzmacnianego żelaza i stanowiły podstawę ich uzbrojenia. Jako jedyni w Calradii stawiali kamienne mury i znali technikę wykonywania balist, straszliwych machin miotających wielkie pociski na bardzo duże odległości. Przez bardzo długi czas ich miasta i zamki uchodziły za nie do zdobycia, gdyż żadna z ówczesnych machin (oczywiście poza ich balistą) nie była w stanie zniszczyć kamiennego muru. Posiadali oni także umiejętność wykonywania bardzo rzadko wtedy spotykanych kolczug, które często pokrywali żelaznymi łuskami. Podstawę ich armii stanowiła zdyscyplinowana i doskonale wyszkolona piechota mieczników. Posiadali oni także całkiem niezłych łuczników. Pierwotnie nie posiadali oni umiejętności jeździectwa. Jedynym rodem, który posiadł tę zdolność byli Swadianie (z calradiańskiego - Jeźdźcy). Dzięki temu bardzo szybko zdobyli wielkie wpływy w państwie. Największym i najmądrzejszym z ich władców był Garenhold, który zginął podczas heroicznej obrony Praven. Do innych znamienitych Sandarian należą:
    - Ardalon z Suno - zaprojektował i nadzorował budowę Sargoth, stolicy państwa, a także zaprojektował pierwszą balistę,
    - Dardar Wojownik - z pochodzenia Rhodok, był jednym z doradców Wielkiego Wodza Partasa Chrobrego, wprowadził do armii Sandarian oddziały łuczników,
    - Partas Chrobry - jako jedyny Wielki Wódz wygrał wojnę z Khergitami zajmując północną część Wielkiego Stepu,
    - Eldarion z Praven - pierwszy przywódca Swadian, jako pierwszy z rodu nauczył się jeździć konno, po czym przekazał tę umiejętność rodakom,
    - Kordaras Dzielny - obronił Północny Step podczas kontrofensywy Khergitów, wprowadził oddziały lekkiej kawalerii zwiadowców, był pierwszym, który nauczył się jeździć konno nie będąc Swadianinem, jego umiejętności były jednak znacznie mniejsze.

    Vaegarzy

    Lud ten przybył do Calradii z Geroi, zza gór. Pierwotnie prowadzili oni koczowniczy tryb życia. Rządził nim Wielki Książę. Nie ma zbyt wielu informacji na ich temat, jednak pewnym jest, że byli oni znakomitymi strzelcami, nie potrafili jeździć konno i byli znacznie gorzej rozwinięci pod względem wiedzy w porównaniu do Sandarian. Budowali oni niewielkie osady. Nie wznosili nigdy zamków i twierdz, gdyż nie było im to potrzebne. Nie posiadali zorganizowanej armii, a ich poszczególne rody posiadały własne siedziby i były niemalże całkowicie niezależne. Ich jedynym zadaniem było stawienie się z armią na wezwanie Księcia. Najznamienitszym z ich rodów byli Vaegirowie. Chcieli oni ujawnić się Sandarianom od samego początku, by zapobiec wojną i kłótnią, sprzeciwiał się jednak temu Wielki Książę, przez co zaraz po tym jak Sandarianie dowiedzieli się o obcych rozpoczęła się wojna. Najsłynniejszym Wielkim Księciem był Argdul Niszczyciel, który zniszczył Sandarian pod koniec Wielkiej Wojny. Innymi znamienitymi Vaegarami byli:
    - Erdmar - nie posiadał on żadnego przydomka, zasłynął z skonstruowania łuku wojennego,
    - Ahdbam Okrutny - w kartach historii zapisał się jako wielki okrutnik, zasłynął z zniszczenia państwa Khergitów i z dokonania rzezi  na Sandarianach pod Sargoth,
    - Durdan - wielki dowódca cieszący się renomą najwspanialszego wojownika Vaegarów, zginął w Wąwozie Śmierci zabity przez Delarona, który odciął mu głowę.

    Nordowie

    Historia Nordów tak samo jak i innych pomniejszych plemion jest dość krótka. Nordowie byli ludem zamieszkującym wyspę Nordland, słynącą ze znajdujących się tam bogactw naturalnych. Byli oni znakomitymi wojownikami. Potrafili budować okręty i pływać na nich. Prowadzili długą wojnę z Geroiczykami, którą przegrali. Musieli opuścić Nordland. Zamieszkali na północy Calradii przy brzegu morza. Rządzili nimi Jarlowie. Najsłynniejszym z nich był Jarl Grundar Nieśmiertelny, który słynął z tego, że potrafił gołymi rękami zgnieść krowią czaszkę. Oprócz tego był niezwykle mądry. Tak samo jak jogo bracia potrafił pisać i czytać. Nordowie jako jedyni stworzyli spójne państwo. Nie było u nich podziału na rody.

    Rhodokowie

    Był to lud zamieszkujący lasy na południu Calradii. Byli pokojowo nastawieni i nie lubili się ujawniać. Byli niezwykle wojowniczym ludem, jednak ich uzbrojenie nie dawało im zbyt dużych szans w otwartych bitwach. Nienawidzili Vaeragów, którzy palili ich lasy. Byli koczownikami, którzy założyli jedno państwo dopiero po rozpadzie Cesarstwa.

    Khergici

    Byli najpotężniejszym z tak zwanych "małych plemion". Doskonale jeździli konno. Byli wspaniałymi łucznikami. Rządził nimi Stepowy Książę. Najsłynniejszym z nich był Nizar I, który zawarł pokój ze Swadianami i pomógł im w zjednoczeniu Calradii. Khergici byli koczownikami. Ich jedyną stałą osadą była ich stolica, Narra. Nosili lekkie pancerze. Zajmowali się wytwarzaniem przypraw, ceramiki i łuków refleksyjnych. Po rozpadzie Cesarstwa przez długi czas nie stworzyli jednego państwa, zaś wielu z nich zaczęło mordować i kraść, przyjmując nazwę Czarnych Khergitów.

    Offline Lord Dawo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 241
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #36 dnia: Grudnia 19, 2010, 17:48:30 »
    Widać:-) kiedy następna część?

    edit: Nie obraź się ale jak veagirowie mogli nie umieć jeździć konno jak są najlepszymi jeźdźcami w calradi. I jak to możliwe że swadianie mogli mieć łuczników jak zawsze mieli będą mieli kuszników.  

    Edytuj posty zamiast pisać jeden pod drugim. //Daedalus
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 20, 2010, 14:38:19 wysłana przez Daedalus »
    "Również mam tą grę z Komputer
    Świat i grałem w nią 4 lata a po 3
    latach się skapłem że żeby
    budować budynki muszą być one
    połączone chodnikiem."
    acoaco122

    "[Nd 12:01] <Elsevier> a ja nie mam kompa bo w naprawie! Od 3dni pisze na tawernie na komie. Jestem hardcorem :>
    [Nd 12:04] <Zowi> I teraz Dawo wchodzi do gry... :P
    [Nd 12:04] <Lord Dawo> Ja synku robię moda mając neta tylko na komórce to ja jestem hardcorem mnie nie przebijesz :D
    Nd 12:04] <Zowi> Haha a nie pisałem? :D"
    :D

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #37 dnia: Grudnia 19, 2010, 23:20:03 »
    Co do Pana Lod'a Dawo - człowieku, nie wiesz co to jest polot i wyobraźnia? Jak się dowiesz to przeczytaj swój post, po drugie nie multipostuj :)
    No Kargul, gratuluję
    Począwszy od ich dokonań, poprzez specjalności, do swoich codziennych rzemiósł dotarłeś do najbardziej zasłużonych, cóż czyli teraz pora na wielką zemstę Delarona i wątki miłosne, zarówno jaki i te o zdr... ogłem rzecz biorąc - śliczne, tylko mam jedno pytanko.
    Skoro Vaegarzy palili lasy Rhodoków, a pochodzili oni zza gór to musiały one się znajdować na południu, gdyż w tamtych rejonach mieszkali Rhodokowie, a skoro walczyli oni z Nordami (?) którzy z Nordlandu przenieśli się na północ Carladii (więc chyba mieli tam najbliżej, być może tu tkwi mój błąd w rozumowaniu), a prowadzili oni działania wojenne przeciwko Vaegirom...
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline kargul

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 2
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #38 dnia: Grudnia 20, 2010, 10:56:59 »
    Z Rhodokami wojnę Vaeragowie zaczęli zaraz po zniszczeniu Sandarian, co widać w rozdziale drugim podczas bitwy pod Praven w której Rhodokowie walczyli u boku Swadian. Vaeragowie zdobyli zdolności jeździeckie od Khergitów i po rozpadzie Cesarstwa przyjęli bardzo dużo z ich kultury. Nie byli jeźdźcami od początku, gdyż miejsce, w którym mieszkali nie pozwalało im na to (mieszkali w górach). Przybyli zza gór na północy. Do Rhodoków dotarli w czasie, kiedy Delaron był w niewoli. Podczas rozmowy bandytów, którzy go pojmali został poruszony temat wymarszu wielkiej Vaegarskiej armii. W bardzo krótkim czasie dotarli na południe Calradii paląc i mordując, przez co szybko stali się najbardziej znienawidzonym wrogiem Rhodoków. Nordowie przybyli z Nordlandu, Wyspy znajdującej się daleko na północy. Była ona wiecznie skuta lodem, więc nie można było tam uprawiać roślin. Dlatego też Nordowie byli doskonałymi myśliwymi i rybakami. Do Calradii przybyli zaraz po przegraniu wojny o rodzimą wyspę z Geroiczykami, mieszkającymi tak samo jak Vaegarzy za górami. W przeciwieństwie do nich Geroiczycy stworzyli doskonałą ekonomię i osiedlali się w dolinach i kotlinach, które nie były nigdy nawiedzane przez opady śniegu. Ich ziemia była jednak uboga w surowce naturalne, dlatego rozpoczęli wielką wojnę z Nordami by zająć ich wyspę. Nordowie do Calradii dotarli na długo przed tymi wydarzeniami. Znani byli jako Najeźdźcy z Północy.

    Do Lorda Dawo. Nie wiem czy czytałeś całe opowiadanie od samego początku, ale w każdym bądź razie przypomnę każdemu, który tego nie zrobił, że wydarzenia z opowieści mają miejsce 300-400 lat przed wydarzeniami z gry. Przez taki okres czasu bardzo dużo się zmienia, więc nie ma żadnego dowodu na to, że Vaegirzy posiadali umiejętności jeździeckie w tamtym okresie czasu. To tylko moje domysły wysnute na podstawie informacji, że Vaegirowie przybyli zza gór. Dlatego bardzo prawdopodobne, że nie potrafili jeździć konno, a konie pierwszy raz zobaczyli dopiero po przybyciu do Calradii. No ale zostawmy to.

    A więc tak mam złe i gorsze wieści. Złe są takie, że dziś nie ukaże się nowy rozdział, a gorsze są takie, że zachorowałem na anginę i nie wiem kiedy gorączka (39 stopni) spadnie mi wystarczająco bym był w stanie napisać/wymyślić cokolwiek nowego. Do tego ostatnio bawię się trochę edytorami i planuję zrobić minimoda. Dobre wieści są takie, że rozdział nowy pojawi się na pewno w tym tygodniu, a moja zabawa w modowanie w żaden sposób nie zakłóca mi pisania kolejnych rozdziałów. Dlatego też bardzo przepraszam, następny rozdział ukarze się natychmiast po tym jak poczuję się trochę lepiej. 

    Offline Lord Dawo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 241
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #39 dnia: Grudnia 20, 2010, 12:50:17 »
    Jak już to jestem lord dawo a twórzcie to tak żeby się trzymało kupy. Czytałem to od początku
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 20, 2010, 14:12:11 wysłana przez Lord Dawo »
    "Również mam tą grę z Komputer
    Świat i grałem w nią 4 lata a po 3
    latach się skapłem że żeby
    budować budynki muszą być one
    połączone chodnikiem."
    acoaco122

    "[Nd 12:01] <Elsevier> a ja nie mam kompa bo w naprawie! Od 3dni pisze na tawernie na komie. Jestem hardcorem :>
    [Nd 12:04] <Zowi> I teraz Dawo wchodzi do gry... :P
    [Nd 12:04] <Lord Dawo> Ja synku robię moda mając neta tylko na komórce to ja jestem hardcorem mnie nie przebijesz :D
    Nd 12:04] <Zowi> Haha a nie pisałem? :D"
    :D

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #40 dnia: Grudnia 20, 2010, 16:13:46 »
    Czyli Nordowie bitwę o Nordland przegrali wiele lat emu, to wszystko wyjaśnia - dziękuję.
    Nie zrażaj się chorobą i spokojnie, nie śpiesząc się wymyśl cos naprawę dobrego, warto aby było dobre, niż szybko lecz beznadziejnie. Dziękuję za obszerną i nie pozostawiającą niedomówień odpowiedź.

    P.S Kargul, dobrze napisał twój nick (bądź status społeczny ...) i jak już prosiłem nie spamuj postami, które nic nie znaczą, drobnostkami, lepiej załatwić to kameralniej :)
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Gacek3000

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 333
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • NIE dla ACTA!
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #41 dnia: Grudnia 20, 2010, 18:00:05 »
    Liczę, że w opowieści znajdzie się jakiś wątek wojen Swadian z Rhodokami. Nie pamiętam już kto, ale jakiś NPC wspominał, że
    Cytuj
    [...]gdy Rhodocy po raz pierwszy zbuntowali się Swadianom[...]

    Offline Danio432

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 99
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #42 dnia: Grudnia 20, 2010, 19:45:51 »
    Śledzę ten wątek od dłuższego czasu i uważam, że piszesz lepiej niz niektórzy co juz zamieszczali tu swoje prace. Mam nadzieje, ze wena ciebie nie opuści i czekam na wiecej.....

    Gacek3000 jak chcesz cos o powstaniu Rodoków to masz tu opowieść Trebrona : http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=5297.17
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 20, 2010, 22:22:31 wysłana przez Danio432 »
    Celem wojny nie jest śmierć za swoją ojczyznę, ale pozwolenie by dranie z drugiej strony umierali za swoją.

    Offline Moczymord

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 525
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #43 dnia: Grudnia 23, 2010, 20:37:25 »
    I jak tam? Wena cię nie opuszcza?
    Zbyt wysoka sygnaturka została usunięta. Tak w ogóle 450 pixeli to chyba nowy rekord

    Offline kargul

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 2
    Odp: Kroniki Calradii
    « Odpowiedź #44 dnia: Grudnia 24, 2010, 11:29:22 »
    Witam Wszystkich i życzę wam wesołych świąt! Wena mnie nie opuściła, za to choroba wprost przeciwnie. Natłok nowych pomysłów pomieszany z pierwszymi wrażeniami z gry (wspaniałymi) w multi warbanda przyprawił mnie o ból głowy. Na początek mam zamiar wyjaśnić kilka naprawdę drobnych szczegółów. Zacznijmy może od eliksirów leczniczych. Sama nazwa wskazuje na to, że działają jak miksturki w Gothic-u czy innych grach c-rpg. Jest wprost przeciwnie te miksturki, a raczej wywary z najróżniejszych ziół działają trochę jak mieszanina (tak sobie to wyobrażam) podrasowanego powerade-a ze snikersem xxl i innymi takimi "mini dopalaczami". Taki wywar ma za zadanie łagodzić ból i delikatnie mówiąc dać porządnego kopa. Dlatego też Moltar tak szybko wrócił do walki (w której i tak zginął) zaraz po odniesieniu ciężkich ran. No dobra to jak ta kwestia została wyjaśniona to trzeba brać się do roboty i pisać ale... jest jedno ale. Z czystym sumieniem możecie stwierdzić, że jestem upierdliwy, bo nowy rozdział pojawi się dopiero wieczorem. Ot taki mały prezent pod choinkę. A tak na poważnie to po prostu nie mam teraz za bardzo czasu i muszę brać antybiotyk (1000mg mi walnęli!!!).
    Jeszcze raz życzę wam wszystkim wesołych świąt i liczę na to, że nie rozerwiecie mnie na strzępy.