Słowem- siła, celność i szybkostrzelność czynią z nich najlepszych wojowników Calradii.
A jak dojdzie do stracia bliskiego to wyjmują swoje zgrabne topory i sieką przeciwników jak rzeźnik świniaki.
I ich pancerz- Byrnie to także moca ochrona.
Polecam też wejśc w plik rgl_config i zmienić linijkę: "realistic_headshots = 0" na "realistic_headshots = 1"
Opłaci się ; ) Dziękuję.
WTF?! Siła i celność częściowo się zgodzę,ale szybkostrzelność oni używają bodajże długich łuków,a to najwolniejsze z nich,więc taki strzelec odda raczej 2 a nie 3 strzały na 1 strzał kusznika.Pancerz,zgodzę się że byrnie jest niezły,ale ich skórzane hełmy wołają o pomstę do nieba,jeden hedzik z kuszy,czy nawet łuku i gryzie ziemię,podczas gdy widziałem rhodockiego strzelca,który dostał bełtem między oczy i przeżył do końca bitwy,chociaż pewnie dlatego że ma 61 hp,a także kusza pewnie nie była oblężnicza.A od dwuręcznych toporów wolę pawęż i coś jednoręcznego dla strzelca i to jest właśnie duży minus łuczników (swoją drogą nie rozumiem czemu nie mogą mieć nawet małej tarczy na plecach,dobrze że są npc którym nie przeszkadza noszenie łuku i tarczy z morgenszternem jednocześnie :P)walczących wręcz.Moim zdaniem to takie zapchajdziury,żeby nordowie nie mieli samej piechoty,ale też jakieś kaleki w armii :).
Oczywiście najbardziej lubię rhodockich strzelców,za dobrą (jak na bota) celność,duże obrażenia,przyzwoite opancerzenie,wielkie hp oraz możliwość awaryjnej walki jako
średnia piechota,huskarli nie pokona,ale z jakimiś piechociarzami dadzą sobie radę.Mimo to używam ich tylko podczas oblężeń,do walki w polu preferuję,moją gwardię,czyli npc-owskich ciężkozbrojnych konnych łuczników :).