Tak jak opisałem rozwalili moją piechotę i walczą z oddziałami mieszanymi. Zawsze walka wygląda tak że najpierw kupą atakują a dopiero jak już walczą to część stara się rozproszyć.
Tak, opis walki jest prawidłowy, jednak chodziło mi raczej o to, że napisałeś, że tych "kilku" co krąży wokół piechoty ma już kogoś na ogonie, więc ma się czymś zająć. Jednak taka sytuacja występuje tylko gdy walczysz z oddziałami mieszanymi, bo raczej żaden piechotny nie będzie siedział kawalerzyście na ogonie :)
Co do łuczników i kuszników - łucznicy mają większą szybkostrzelność, ale zadają słabsze obrażenia, natomiast kusznicy wolniej przeładowują, za to zadają większe obrażenia.
A co do łuków khergiitów... Hmm... Mało nimi grałem, ale dotychczas wydawało mi się, że to lansjerzy mają te oszczepy. No cóż, zwracam honor, jeśli w ogóle w jakikolwiek sposób go zabrałem :P
PS: Co do posta MikiBara... Najlepiej Nordów :P
Pozdrawiam!