Proud, chciałbym sprostować, rzecz była ustalona pomiędzy mną i Hektorem i nie było tutaj naruszenia prywatności, po prostu miałem wstawić to ja (wysłałem mu dzień wcześniej treść mojej wiadomości z pytaniem czy zgadza się z taką formą) ale mam obecnie problemy z laptopem więc tak jakoś wyszło :/
Lygrys, Twoje źródła są zatem bardzo pewne skoro wiesz więcej ode mnie. Przyjmijmy np. taką sytuację, zacznę zarzucać Ci, że pod Twoim nickiem kryje się taki... "Rysiek z Klanu" (oczywiście rzecz jest czysto przykładowa z użyciem serialowej postaci) i co, wszyscy mają mi wierzyć bo ja tak napisałem? Owszem, z JZ mieliśmy dosyć dobre relacje chociażby z tego względu, że nie atakowali nas za naszą "piracką przeszłość", dowodem tych relacji jest to, że przyjęliśmy część z ich graczy, czego wcale nie żałuję bo okazali się być dobrymi towarzyszami.
Twoje rewelacje... cóż.... mówiąc (pisząc) kolokwialnie: "starasz się odwrócić kota ogonem" i starasz się odwrócić uwagę od waszych działań pamiętnego 13 października. Osobiście w żadnym wypadku nie oceniam klanu na podstawie dwóch zawodników (np. nasi ludzie chwalą sobie grę z Rayem albo wasze i nasze wspólne rozgrywki w ramach powstałego niedawno 4pp), boli mnie natomiast fakt o czym pisałem wcześniej chyba dwa razy, że jako lider pozwoliłeś na takie zachowanie wobec innego klanu (wydawałoby się przyjaźnie nastawionego bo nie widziałem i nie pozwoliłbym na bezpodstawne ataki na PF z naszej strony) dodatkowo robiąc to na jego własnym serwerze.
Przypominam, że sprawę chciałem czysto rozwiązać z Tobą na pw, raz nie raczyłeś odpisać, napisałem po raz kolejny i wtedy odpisałeś banalizując sprawę i po mojej kolejnej wiadomości nie było Twojego odzewu, więc sprawę skierowałem tutaj. W żadnym wypadku nie chcę oddzielnego wątku do kłótni z wami i nie chcę robić syfu tutaj, z tak prozaicznego powodu, że po prostu nie zależy mi na konflikcie a udział w dyskusji członków SRT oceniam jako udział ludzi, którzy po przeczytaniu logów wyrażają swoje zdanie z pozycji bezstronnego obserwatora do czego mają pełne prawo. Przeprosiny wasze jak najbardziej przyjmuję ale chcę też uświadomić niektórym osobom, że takie zachowanie nie może pozostać bezkarne bo robimy w ten sposób niepotrzebne podziały. Mam także nadzieję, że sprawę możemy uznać za zakończoną, to co wy zrobicie w związku z nią będzie świadczyło tylko o was.
pozdr