Zwracam honor. Masz rację pomyliłem Fingolfina ale nie z Glorfindelem a z Fingonem (bodajże najstarszym synem Fingolfina. Ale nie pamiętam by Gothmog zabił Glorfindela. Myślałem, że tylko Feonora, Fingona i Ectheliona ( znów się mogę pośmiać? ). (Sorry ale dość dawno czytałem dzieła Tolkiena, skończyłem z jego twórczością po przeczytaniu "Sigurd i Gudrun"). Z twoim punktem widzenia na temat podziału na zło i dobro bym się raczej nie zgodził. Chodzi o Gurthang? Nie był on jak dla mnie kontrowersyjny. Z tym pierścieniem to Pierścień Władzy był NAJpotężniejszy dlaczego więc jakiś inny miałby posiadać takie cechy jak on. Poza tym w quescie mowa o człowieku dobrym (w końcu zostaje w drużynie), którego zniewolił amulet ( metodą dedukcji można stwierdzić, że amulet był zły ). Wyklucza to więc opcję, że amulet zyskuje cechy nosiciela wspomnianą wcześniej przy palantirze. Chodzi o Bauglira? Bo niektórzy nazywają tak też Saurona. Jeśli o tego pierwszego to chyba miało to miejsce w czasie nieco odmiennym od tego z gry, jeśli o drugiego to nie kojarzę żadnego majara pod jego władzą. Nie barlogowie nie byli majarami i tu jestem prawie pewien choć jak mówię trochę czasu minęło, mogło mi się coś pomieszać. Co do tej choroby, masz pewność, że była magiczna? Może Tolkien chciał wprowadzić coś realistycznego oraz pasującego do realiów, w których żył. (Epidemia hiszpanki 1916-1918). No nie wiem czy zbieranie pasuje ale jak tam sobie chcesz. Jak już to do Radagasta, no może jeszcze do wspomnianego przez ciebie Sarumana (choć on wolał raczej gromadzić dobra i ulepszać swoją fortecę. Przypominam, że gardził zielem). Jeśli chodzi o (tak dobrze pamiętasz) Alatara i Pallando to wiem tylko tyle, że nie olali swojej misji, w przeciwieństwie do Radagasta tylko poszli działać do Haradu. Co się z nimi tam stało nie wiadomo. Jest znanych kilka możliwości. Znam takie: 1 Poszli i jak mówisz gromadzili dobra zapominając o swej misji 2 Zostali uwięzieni lub zabici 3 Wykonywali swoje zadanie. ( Nie wymyśliłem tego ). Do czego odnosi się "Eksperymenty nad Uruk-Hai itp."? Jak nie czytałeś to polecam "Atlas Śródziemia" autorstwa Karen Wynn Fonstad.
P.S : Te wielkie, wiszące mosty były pisane w formie czerstwego żartu pisanego w stanie nabuzowania ( fajnie, że ci się spodobało ignatus :) )