Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Brytenwalda  (Przeczytany 217535 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline korkoranek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 176
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • aka Korkoran
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #135 dnia: Listopada 01, 2010, 21:55:10 »
    To z zakładem to pewnie mój błąd. Jak wypuszczę poprawione spolszczenie to już będzie dobrze :).

    Wachu na jakim poziomie grasz? Ja mam wszystko na very hard i jeszcze turnieju nie wygrałem (co prawda mam 2lvl i mało czasu na grę, ale widzę, że wygranie turnieju jest raczej trudne.) :)

    Offline wachu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #136 dnia: Listopada 02, 2010, 10:41:03 »
    poziom miał bym ponad 100% gdybym grał na realistycznym, a tak to mam 97% chyba z turniej wygrałem to też na 2 poziomie wszystko zależy na jaki turniej trafisz, w niektórych miastach są turnieje polegające na wolce piechoty to wtedy to naprawdę jest trudno, ale zdarzają się tez turnieje na koniach a te są łatwe na moje, ale najfajniejsze są turnieje łuczników bo łukiem to na na okrągło wymiatam xD
    Po co się martwić rzeczami na które się nie ma wpływu

    Offline Kalsiver

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #137 dnia: Listopada 02, 2010, 11:25:17 »
    poziom miał bym ponad 100% gdybym grał na realistycznym, a tak to mam 97% chyba z turniej wygrałem to też na 2 poziomie wszystko zależy na jaki turniej trafisz, w niektórych miastach są turnieje polegające na wolce piechoty to wtedy to naprawdę jest trudno, ale zdarzają się tez turnieje na koniach a te są łatwe na moje, ale najfajniejsze są turnieje łuczników bo łukiem to na na okrągło wymiatam xD

    Powiem tak, te turnieje są nie zbalansowane i czy wygrasz zależy od tego jaką broń dostaniesz...
    Jak ci się trafi zła broń niż ta która zadaje super dużo obrażeń to możesz walić w przeciwnika dniami i nic mu nie zrobisz...
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


    Offline wachu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #138 dnia: Listopada 02, 2010, 12:21:49 »
    no to tez racja, denerwujący jest błąd gdy na turnieju konnicy dostaje się topór 2 ręczny którego z konia nie można używać, w sumie ma mocne obrażenia ale to już musimy konia zostawić, a wtedy zaczyna się gonitwa za innymi, komputer jeździ z nim i atakuje pięściami to też jest żenujące

    (poprawka właśnie sprawdziłem gram na 93% trudności)
    Po co się martwić rzeczami na które się nie ma wpływu

    Offline Timi9

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 34
    • Piwa: 0
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #139 dnia: Listopada 02, 2010, 16:05:50 »
    Jak to jest właśnie z tymi broniami w tym modzie? Trochę głupio jak tylko 1 broń dwuręczna jest... :/

    Offline pawelcio

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #140 dnia: Listopada 02, 2010, 16:37:15 »
    Szczerze powiem, że broń dwuręczna jest zbędna, bo ma 80 szybkości jak się nie mylę, z taką prędkością to nie mam szans z jednoręczna. Łuki żądzą.

    Offline Theoden

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 309
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #141 dnia: Listopada 02, 2010, 16:43:25 »
    Ej no ale powinni dodać więcej tych broni i pancerzy, a szczególnie buty i chełmy.

    Offline Kalsiver

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #142 dnia: Listopada 02, 2010, 16:44:19 »
    Ej no ale powinni dodać więcej tych broni i pancerzy, a szczególnie buty i chełmy.

    Nie te realia :D
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


    Offline Theoden

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 309
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #143 dnia: Listopada 02, 2010, 16:50:50 »
    No ale nie powiesz, że w tamtych czasach tak mało tego było.

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #144 dnia: Listopada 02, 2010, 18:15:00 »
    Ale jest mniej znalezisk z tamtych czasów. Ogarniasz czy nie? To chyba wiadome że w z takiego XV wieku jest dużo więcej rzeczy niż np. V wieku.
    Sława!

    Offline korkoranek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 176
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • aka Korkoran
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #145 dnia: Listopada 02, 2010, 18:30:18 »
    Mod jest historyczny, a więc twórcy starali się sugerować faktami historycznymi. Sugerowano się zapewne znaleziskami i zapiskami z tamtych okresów, a nie np filmami akcji (ostatnio oglądałem Braveheart (akcje dzieje się na wyspach w 12 wieku) i tam każdy latał z dwuręcznym toporem :) ).

    Offline wachu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #146 dnia: Listopada 02, 2010, 20:17:35 »
    hmm nie tylko topory lecz niektóre miecze mają funkcje jedno i dwu ręcznych, a jeśli chodzi o przedmioty to po za wyglądem niektórych (są zrobione strasznie , np. koloru błękitnego ale tak jak by były w piance pokolorowane bez żadnych szczegółów, bardziej mi się to kojarzą z niewczytana do końca tekturą) ale zdarzają się tez fajne przedmioty np. rzymski hełm lub elitarny hełm fanie wyglądają

    Po co się martwić rzeczami na które się nie ma wpływu

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #147 dnia: Listopada 02, 2010, 21:35:15 »
    Mógłbym się tu szerzej wypowiedzieć na temat oręża w siódmym wieku, ale nie mam na to ani czasu, ani ochoty. Napiszę tylko, że broń dwuręczna w tych czasach oczywiście istniała, lecz była ona mało popularna. Na pewno nie była ona obecna w taktyce muru tarcz, gdzie nie było wystarczająco dużo miejsca na walkę obiema rękami. Nie wiem jak było na kontynencie, ale na Wyspach Brytyjskich stwierdzono tylko kilko dowodów użycia tego typu uzbrojenia. Kilka iryjskich mieczy znalezionych w crannogach, z wydłużoną rękojeścią i sztychem, zapewne było trzymanych w obu rękach przez goidelskich nobilów. Jak sugeruje postać jednego z wojowników wyrytego na kamieniu z Aberlemno, Piktowie być może używali dwuręcznych włóczni przeciwko Northumbryjskiej kawalerii (która była rekrutowana spośród Brytów, ale mniejsza o to). Dodam tu też, że żołnierz walczący dwuręcznym orężem wcale nie musiał rezygnować z ochrony przedniej części ciała w postaci tarczy. Pikt przedstawiony na wspomnianym kamieniu, ma na lewym boku tarczę przymocowaną rzemieniami. Z czymś takim nie zgadza się część odtwórców historycznych, ale według mnie ta metoda mogła być powszechna przynajmniej u Piktów.

    Jak dla mnie realizm walki w modzie jest całkiem niezły, choć przydałoby się aby oszczepów było mniej i zadawały więcej obrażeń, dlatego że właśnie one były przeznaczone do szybkiego niszczenia tarcz przeciwnika. Jeśli wierzyć opisowi bitwy pod Casilinum pióra Agatiasza Scholastyka, germańskie włócznie do rzucania zwane angonami miały specjalne zadziory, które wyginały się w momencie trafienia w tarczę nieprzyjaciela, co sprawiało że bardzo trudno było je wyjąć. Natomiast wyjęcie angonu z ciała równało się zazwyczaj ze śmiercią trafionego nieszczęśnika. Tak ociężałą i nieprzydatną tarczę należało szybko porzucić, gdyż stawało się wtedy łatwym celem wroga, który mógł z łatwością wytrącić ją z rąk. Po straceniu tarczy nieprzyjaciel jednym ciosem topora lub innej włóczni przeszywał gardło przeciwnikowi i ten prędko ginął.

    Przepraszam za jakiekolwiek błędy, ale pisałem ten post szybko i bez większego namysłu.

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #148 dnia: Listopada 02, 2010, 22:47:39 »
    Mógłbym się tu szerzej wypowiedzieć na temat oręża w siódmym wieku, ale nie mam na to ani czasu, ani ochoty. Napiszę tylko, że broń dwuręczna w tych czasach oczywiście istniała, lecz była ona mało popularna. Na pewno nie była ona obecna w taktyce muru tarcz, gdzie nie było wystarczająco dużo miejsca na walkę obiema rękami. Nie wiem jak było na kontynencie, ale na Wyspach Brytyjskich stwierdzono tylko kilko dowodów użycia tego typu uzbrojenia. Kilka iryjskich mieczy znalezionych w crannogach, z wydłużoną rękojeścią i sztychem, zapewne było trzymanych w obu rękach przez goidelskich nobilów. Jak sugeruje postać jednego z wojowników wyrytego na kamieniu z Aberlemno, Piktowie być może używali dwuręcznych włóczni przeciwko Northumbryjskiej kawalerii (która była rekrutowana spośród Brytów, ale mniejsza o to). Dodam tu też, że żołnierz walczący dwuręcznym orężem wcale nie musiał rezygnować z ochrony przedniej części ciała w postaci tarczy. Pikt przedstawiony na wspomnianym kamieniu, ma na lewym boku tarczę przymocowaną rzemieniami. Z czymś takim nie zgadza się część odtwórców historycznych, ale według mnie ta metoda mogła być powszechna przynajmniej u Piktów.

    Jak dla mnie realizm walki w modzie jest całkiem niezły, choć przydałoby się aby oszczepów było mniej i zadawały więcej obrażeń, dlatego że właśnie one były przeznaczone do szybkiego niszczenia tarcz przeciwnika. Jeśli wierzyć opisowi bitwy pod Casilinum pióra Agatiasza Scholastyka, germańskie włócznie do rzucania zwane angonami miały specjalne zadziory, które wyginały się w momencie trafienia w tarczę nieprzyjaciela, co sprawiało że bardzo trudno było je wyjąć. Natomiast wyjęcie angonu z ciała równało się zazwyczaj ze śmiercią trafionego nieszczęśnika. Tak ociężałą i nieprzydatną tarczę należało szybko porzucić, gdyż stawało się wtedy łatwym celem wroga, który mógł z łatwością wytrącić ją z rąk. Po straceniu tarczy nieprzyjaciel jednym ciosem topora lub innej włóczni przeszywał gardło przeciwnikowi i ten prędko ginął.

    Przepraszam za jakiekolwiek błędy, ale pisałem ten post szybko i bez większego namysłu.

    Tak samo jak rzymskie - czyzby Germanowie skopiowali?

    Offline podest6

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 131
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Brytenwalda
    « Odpowiedź #149 dnia: Listopada 02, 2010, 22:52:53 »
    [...] przydałoby się aby oszczepów było mniej i zadawały więcej obrażeń


    Otóż to! Zawsze chciałem wykonać taki rzut --->  7:16   http://www.youtube.com/watch?v=29U84iJ1VAM&feature=related  :D

    Ale te oszczepy w grze są strasznie słabe (a na myśl o tych turniejowych słabo mi) ! Przeciętny oszczep/włócznia do rzucania zadaje ~ 26 obrażeń, przeciętny woj w grze ma 45HP, do tego dochodzi pancerz...




    P.S Z tego co pamiętam w modzie 1257 AD, u Bałtów są nieźle zrobione te oszczepy, byle wieśniak mnie takim trafił, i 3/4 życia odbiera ( przy pancerzu 80pkt. na tors)
    « Ostatnia zmiana: Listopada 02, 2010, 22:56:09 wysłana przez podest6 »
    (klik) (klik)