Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Król nieistniejącego królestwa.  (Przeczytany 1627 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Golesso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    Król nieistniejącego królestwa.
    « dnia: Września 02, 2010, 23:43:45 »
    Witam serdecznie wszystkich :) . Mam problem z moim rycerzykiem ;p. Sluzyłem w Sułtanacie przez jakiś czas , gdy miałem troche mameluków postanowilem anulować moją przygode jako najemnika Sułtanatu i podbić jakiś zameczek . Oczywiście przeliczyłem się . Zamek szybko został odbity a ja nadal mam tytuł króla mimo że nie mam żadnych włości. Poradźcie co robić...  Bardzo chciałbym uniknąć zaczynania gry od nowa . Pozdrawiam

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Król nieistniejącego królestwa.
    « Odpowiedź #1 dnia: Września 02, 2010, 23:50:58 »
    idziesz do jakiegoś lorda z tamtej frakcji o ile on Cb nie zaatakuje i pytasz się czy mógłbyś zawrzeć pokój z daną frakcją.
    Jeżeli jesteś "słaby" masz małe szanse na zgodę, co i tak czy siak kosztuje :) np. stosunki -100 to wydatek rzędu około 100 tysięcy denarów/talarów.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Colder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 80
    • Piwa: 0
    Odp: Król nieistniejącego królestwa.
    « Odpowiedź #2 dnia: Września 03, 2010, 15:45:33 »
    Z tego co pamiętam, to możesz wysłać emisariusza do króla o "ochronę jego wasali" i wtedy dostajesz misje w której musisz złożyć przysięgę wierności danemu królowi.

    Offline Kormo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 200
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • All the light makes the shadow...
    Odp: Król nieistniejącego królestwa.
    « Odpowiedź #3 dnia: Września 03, 2010, 16:07:22 »
    Albo się nie korzyć jak winne cielę... Jeździj po wioskach, rekrutuj chłopów i wyszkalaj ich na bandytach.Gdy już zbierzesz porządną ( ale naprawdę porządną ) armię to znowu zdobądź jakiś zamek, ale tym razem porządnie go obwaruj. No i sprawa załatwiona.

    Pozdrawiam!
    Cytat rodem z tawerny:
    Cytuj
    Nordycki huskarl - Najlepsza jednostka w swojej kategorii. Macie szczęście, że nordyccy dowódcy mają najwyżej paru w swoich kompaniach. Niezwykle groźni, świetnie się spisują przy szturmach na mury. Takie małe „chodzące” czołgi.

    Offline Shakyor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 297
    • Piwa: 0
    Odp: Król nieistniejącego królestwa.
    « Odpowiedź #4 dnia: Września 03, 2010, 16:38:22 »
    Kormo świetny pomysł, ale jak ktoś gra na najwyższym poziomie to trudno jest to zrobić :) A tak na marginesie, nie opłaca się mieć królestwa (wybredni lordowie, dużo niepotrzebnych rzeczy do zrobienia... bo wkońcu lord sam sobie szybko nie zrekrutuje armii do zamku czy miasta no nie?). Ja tam miałem swoje państwo i nie za bardzo mi się to podobało (chociaż państewko miałem spore xD)

    Offline Kormo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 200
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • All the light makes the shadow...
    Odp: Król nieistniejącego królestwa.
    « Odpowiedź #5 dnia: Września 03, 2010, 16:52:14 »
    Wiem, że oblężenia są trudne, bo sam gram na najwyższym poziomie trudności. Ale jeśli umie się dowodzić wojskiem, opanowało się już system gry i ma się armię dobrze wyszkolonych wojowników (i tych słabszych też) to z pewnością się uda. Po prostu trzeba trochę cierpliwości i czasu. Ogółem radziłbym koledze z mamelukami nie posiadać samych mameluków, bo przy oblężeniach z pewnością bardziej przyda się piechota. Mameluków warto wtedy zepchnąć gdzieś w dół tabeli.
    Może i jak mówisz nie opłaca się mieć nowego królestwa, ale może jednak Golesso właśnie taką tworzy sobie przyszłość w Warbandzie. Jedyne czego powinnien się nauczyć, to jak o to królestwo dbac :D

    PS do Shakyora: A państwo miałeś własne czy doszedłeś do władzy?

    Pozdrawiam!
    « Ostatnia zmiana: Września 03, 2010, 16:55:56 wysłana przez Kormo »
    Cytat rodem z tawerny:
    Cytuj
    Nordycki huskarl - Najlepsza jednostka w swojej kategorii. Macie szczęście, że nordyccy dowódcy mają najwyżej paru w swoich kompaniach. Niezwykle groźni, świetnie się spisują przy szturmach na mury. Takie małe „chodzące” czołgi.

    Offline Shakyor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 297
    • Piwa: 0
    Odp: Król nieistniejącego królestwa.
    « Odpowiedź #6 dnia: Września 03, 2010, 17:12:37 »
    Państwo własne, jako marszałek przejęłem Dhirim i Król nie chciał mi go dać więc odmówiłem i wziąłem sobie na siłe :) Państewko miałem spore (miałem nawet dużo lordów). A co do dojścia do władzy to chyba nie ma takiej możliwości ABY SAMEMU to zrobić (chyba że z jakimś uzurpatorem...)

    Pozdrawiam Kormo! ;D