Wiem, że oblężenia są trudne, bo sam gram na najwyższym poziomie trudności. Ale jeśli umie się dowodzić wojskiem, opanowało się już system gry i ma się armię dobrze wyszkolonych wojowników (i tych słabszych też) to z pewnością się uda. Po prostu trzeba trochę cierpliwości i czasu. Ogółem radziłbym koledze z mamelukami nie posiadać samych mameluków, bo przy oblężeniach z pewnością bardziej przyda się piechota. Mameluków warto wtedy zepchnąć gdzieś w dół tabeli.
Może i jak mówisz nie opłaca się mieć nowego królestwa, ale może jednak Golesso właśnie taką tworzy sobie przyszłość w Warbandzie. Jedyne czego powinnien się nauczyć, to jak o to królestwo dbac :D
PS do Shakyora: A państwo miałeś własne czy doszedłeś do władzy?
Pozdrawiam!