To może ja sobię przejmę, bo jakoś nikt się nie kwapi ;d
Zagadka będzie średnio trudna.
W XXI wieku pewien dość znany w branży gier komputerowych człowiek postanowił zrobić grę. Właściwię kontynuację do hitu sprzed lat, w którym mieliśmy okazję posterować armią robotów. Niestety, owy sequel wyszedł już pod inną nazwą, gdyż rzeczony człowiek i jego firma straciła do niej prawa autorskie. ich produkt zakładał grę trzema nacjami (w dodatku doszła jeszcze jedna, obcy) i strategiczne bitwy o niesamowitym rozmachu. Maksymalny legalny limit jednostek to tysiąc :) I tu muszę dodać, że mało która maszyna (nawet teraz) dałaby radę uciągnąć naprawdę długą rozgrywkę.
Kilka podpowiedzi:
1) W grze występują dwa rodzaje surowców. Z czego jeden mozna przetwarzać w drugi.
2) Produkt posiada niestandardowy, ale bardzo dobry i logiczny system ekonomii. Pozwala na sprawne zarządzanie gospodarką za pomocą przychodu i straty.
Niżej się patrzcie tylko wtedy, kiedy naprawdę już nie wiecie...
3) Tę grę robił gość, który nazywa się tak samo jak twórca Fallouta :D