Wiecie co, wczoraj przeglądałem forum taleworlds, a dokładniej dział o storymodzie. W pewnym temacie były opisane questy, bugi i ,,jaja wielkanocne". No i właśnie w jajach wielkanocnych znalazłem coś takiego że w storymodzie jest grupa kolesiów, którzy nazywali się jak twórcy gry, wędrujących i odradzających się po całej Calaradii. Pisało tam także że mają unikalne przedmioty. No i wziąłem się za poszukiwania... Niebyło rezultatu. Dopiero dzisiaj udało mi się ich złapać. Oto screen.
http://img401.imageshack.us/img401/3996/storymodpartyje5.jpgWięc ja za nimi. Kiedy ich dorwałem rozpoczął się krótki, śmieszy dialog którego treści dokładnie niepamiętam, ale pamiętam że jeden z nich powiedział ,,spoooooooon", co spowodowało u mnie śmiech. Kiedy zaczęła się walka zobaczyłem że:
-Yoshiboy zasuwa na delfinie rzucając we mnie rybami,
-Fishereye wygląda troche jak z matrixa (miał ciemne okulary i kij, ale nie miał ,,sułtanny" tylko monk robe),
-Winter zasuwa na T-Rex'ie (trochę mały ale zawsze ;P),
-Thorgrim jeździ na koniu ,,katharapkcie" czy jak się tam nazywa.
Po wygranej bitwie otrzymałem trzy (można więcej) przedmioty:
-Flat fish (taka płaska ryba, Yoshiboy używał jej jak tarczy, ma spory resistance),
-Coooool shades (Okulary przyciemniane które nosił Fishereye),
-Winter's tyrannosaurus (T-Rex, o którym już mówiłem),
I troche szajsu ;P.
http://img401.imageshack.us/img401/9835/mjwojmm3.jpgPo drugiej wygranej, postacie sybolizujące twórców storymoda dają już tylko sam szajs.
PS: Od tych okularów się łysieje... Radze uważać :D.