Jeśli mamy walczę ze słabo opancerzonymi (Khergici) można taką lancę wziąć, ale dwustronną (najszybsza, chyba, a zasięg wystarcza), tarcza trójkątna i łuk.
Z mocnymi, miecz, tarcza trójkątna, kusza obl. i bełty.
I staram się zawsze uciekać, albo być na froncie, bo tak jak napisał Mr.M w ścisku ciężko wyprowadzić cios, a jeśli jest luźno to (jeśli idę na przeciwnika) to celne pchnięcie w głowę zabije prawie każdego. Jeśli uciekam, a wrogowie za mną to wymachy z boków. Z powodu sporej długości zadam cios przeważnie przed wrogiem, chyba że ma dwuręczną, albo drzewcową.
Strzały khergickie, nie kreglickie. Nie umiecie się nauczyć takiego prostego słowa? Khergici, Vaegirowie... przecież to proste słowa.