Jak oceniacie gre czolgami niemieckimi z linii pantery?
Podobno to nie jest typowy med jak amerykanie a raczej snajper.
Czy faktycznie pantera i kolejne wersje nie maja co szukac na srednim i krotkim dystansie?
Zdecydowanie tak. Panthera I to dedykowany snajper. malutka alpha, ale bdb celność, dobry RoF oraz zabójcza penetracja.
Panthera II to po prostu lepsza wersja I, z tym, że zamiast działa 75 używa długiej 88 z tygrysa. Działo ma mniejszą alphe niż rówieśnicy z innych krajów, ale ma lepszą penę, celność i RoF dzięki czemu lepiej wybacza błędy. Jak nie trafisz, lub źle przycelujesz i będzie rykoszet to nie musisz czekać 10 sekund na reload.
Walka "w zwarciu":
Na VI tierze VK3601H jest tak naprawdę cieżkim brawlerem. Ma dobry pancerz, bardzo dużo HP, (850, dla porównania amerykański HT M6 ma 870) działo ma dobrą alphę, niezły rof ale bardzo słabą penę jak na ten tier.
Sama panthera nie nadaje się do walki na mały dystans. Jest raczej mułowata i ciężko jest nią coś odbić. Przedni pancerz ma dobry pochył, ale jest cienki. Boczny jest do niczego. Strzał w przednią dolną płytę może podpalić. (Przypadłość sporej cześć niemieckich czołgów)
Panthera II to lepsza wersja jedynki, we wszystkim poprawiona, ale wyższy tier neguje te poprawę i nadal ciężko jest brawlować.
Reasumując: Niemieckie medy (HT w zasadzie też) są raczej dla ludzi, którzy wolą walczyć na dłuższy dystans.