Obecny nawał czołgów KV-1S jest spowodowany zapewne tym, że jakiś czas temu była na nie promocja -50% ceny i +70% zarobków. Sam z tego skorzystałem kupując ten czołg, i muszę powiedzieć - całkiem przyjemna maszyna. Początkowo jeździłem z trollem, zanim odblokowałem elitarną 122mm, i praktycznie bez gold ammo nie szło nic zrobić [chyba, że napatoczył się niższy tier], natomiast obecnie, z wymaksowanym działkiem to po prostu maszynka do zabijania. Wystarczy tylko wyszkolić załogę, dokupić dosyłacz i piękny czołg - bardzo mi podpasował.
Teraz z kolei sporo jest też Shermanów M4, również z powodu promocji. Myślałem, czy by sobie nie kupić, ale w sumie wolę się póki co skupić na tych czołgach jakie mam. Z drugiej strony - miejsce w garażu mam, kredytów aż nadto, więc czemu nie?
No i nie mogę przepuścić okazji kupienia Crusadera. Może nie jest genialny, ale za to można nim odblokować Cromwella, a to chyba jeden z ciekawszych czołgów swojego tieru. W każdym bądź razie potrafi dać się we znaki.