Niby tak, ale francuz zostawia go daleko w tyle. Dlaczego? Nowy amerykaniec X tieru wygląda jak taboret, jeździ jak taboret i jeszcze ma magazynek. To znaczy, że po wystrzelaniu 4 (?) pocisków:
- po pierwsze primo - nie ma jak uciec,
- po drugie primo - pancerz nie daje mu wystarczającej ochrony,
- po trzecie primo ultimo - wygląda jak taboret.
Tudzież AMX 50B ze swoimi 64km/h jest w stanie zmyć się z pola walki, żeby przeładować.
Swoją drogą, temat strzałów za zero był tyle razy wałkowany, że aż zbiera mi się na odruchy wymiotne jak widzę coś takiego:
Irytuje mnie jedna rzecz, otóż "Strzał w dziesiątke, Trafienie Krytyczne " gdy nie zabieram wgl. hp... Uważam, że powinni to usunąć i ustawić coś w stylu "Cholera jasna, prawie"
Wiem, że wtedy ginie czołgista, albo niszczy jakiś moduł... ale co mi to daje?
Niestety, ale nie zabijasz/uszkadzasz. Jeżeli masz czołg zwrócony do ciebie przodem, trochę pod kątem, to w końcu postanawiasz strzelić w bok pod bardzo ciekawym kątem (tudzież bardzo dużym) i słyszysz, że się przebiłeś. Dupa Jasio. ;)
Po prostu możesz uszkodzić gąskę co i tak nie powoduje żadnych zmian w czołgu przeciwnika (tyle co jest większa szansa na rozwalenie gąsienicy np. od splasha arty).
Podobne sytuacje są gdy strzelasz w bok ruskich czołgów ciężkich. One też lubią łapać za zero nawet pod kątem prostym.