Grałem i powiem, że Pantera jest niezła. Nie można narzekać tak bardzo na działo, poniżej 4 sekund przeładowania, ale litości - cena. Za 8000 jest Pantera, za 7200 mamy o tier wyżej Super Pershinga. Sam gameplay jest podobny do starej pantery, tyle co nie stoi się tak z tyłu. Po prostu wsparcie heavy w mieście, ewentualnie podążanie za medami. Ale jak już pisałem - jeżeli taka cena się utrzyma to i tak bym jej nie kupił. Prędzej zaopatrzę się w dickermaxa. I tutaj też jest dylemat, bo ma silnego konkurenta w postaci Pz. IV Schmalturm. Pancer Czwórką gra mi się przyjemnie, wręcz bardzo, po prostu przypominają mi się stare, dobre czasy. Działko daje radę, bo jest celne, więc można spokojnie ładować po weakspotach z bezpiecznej odległości. Te kaftany po bokach powodują efekt podobny do IS'a-4, gdzie pociski HE zadają jakby mniejsze obrażenia. Silnik ma 300k.m., (Pz IV ma teraz 440k.m.), ale nie czuć tego aż tak bardzo. Co jak co, rola tego czołgu się nie zmienia - dalej jest snajperem dzięki swojej pukawce. Ale w związku z tym czołgiem napotkałem jeden, wielki problem. WG ma tendencje do wypuszczania test-serwerów, gdzie nowo wprowadzane czołgi są wspaniałe, niepokonane. No, w każdym bądź razie do momentu, gdy ludzie je wygrindują (nie mam doświadczenia, to wymienię sobie za złoto, nie mam złota, to kupię, WG sprzedaje i się cieszy). A potem nadchodzi perfidny nerf. Na tym teście aż zanadto to widać. Topowy HT brytyjski ma działo 120mm, z taką samą penetracją jak T110E5, które szybciej ładuje, szybciej skupia i jest celniejsze. Ponadto czołg ten niesamowicie się rozpędza, a pancerz, który jest wpisany w statystykach (kadłub: 130/51/51, wieża: 152/89/70) odbija zadziwiająco dużo. Tak więc, czekajmy na wprowadzenie 8.1, ludzie rzucą się na świeżynki, kupią golda, a potem będą płakali, że nerf.
Ogólnie rzecz biorąc chyba kupię Dicker Maxa. ;)