Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Jaką frakcją grasz?

    Swadia
    Rhodoks
    Vaegirs
    Khergits
    Nords
    Rebelia

    Autor Wątek: Jaką frakcją grasz?  (Przeczytany 84352 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Lord Arantir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 18
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #300 dnia: Października 21, 2010, 23:33:31 »
    No tak ale ZDOBYWANIE ZAMKU leży.
    Cała armia rhodoków nie potrafiła podbić mojego zamku bronionego przez 200 nordów.

    Offline Morr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Si Kononowicz nobiscum, quis contra nos?
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #301 dnia: Października 22, 2010, 12:02:07 »
    Wydaje mi się, że to zależy od tego jaką frakcję oblegają i od typu zamku.
    Są frakcje, które walczą świetnie w zwarciu, vide Nordowie, a żeby zdobyć zamek, zawsze trzeba walczyć w zwarciu. Typ zamku wpływa zaś często na ilość strat wskutek ostrzału z murów. Są zamki, przy których obleganiu kładka znajduje się pomiędzy wysuniętymi fragmentami murów - ostrzał na obie flanki wroga jest zabójczy.
    Należałoby się też zastanowić, ilu Ty zabiłeś wrogów.
    W M&B Bohater Gracza = UberKox.

    Napisz lepiej, jakie oni mieli jednostki i jakie Ty miałeś, a także ich liczebność. Nordowie mają silną piechotę, a gdy piszesz, że "Cała armia rhodoków nie potrafiła podbić mojego zamku bronionego przez 200 nordów." - na myśl przychodzi mi tylko jedno.
    Huskarlowie. ;>

    Nie musi być ich dwustu, już pięćdziesięciu robi taki grad oszczepów że heja-banana.
    "The sword is the soul. Study the soul to know the sword. Evil mind, evil sword."
    Sword of Doom.

    Offline Gacek3000

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 333
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • NIE dla ACTA!
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #302 dnia: Października 23, 2010, 08:37:03 »
    [...]
    Napisz lepiej, jakie oni mieli jednostki i jakie Ty miałeś, a także ich liczebność. Nordowie mają silną piechotę, a gdy piszesz, że "Cała armia rhodoków nie potrafiła podbić mojego zamku bronionego przez 200 nordów." - na myśl przychodzi mi tylko jedno.
    Huskarlowie. ;>
    [...]

    Tutaj kolega ma rację bo Lordowie nigdy nie mają elitarnych jednostek więcej niż 5 sztuk. 50 Huskarlów przeciwko 5 sierżantom i reszcie słabszych... wynik starcia wiadomy, w dodatku bohater gracza mógł sam sieknąć kilku sierżantów.

    Offline Lord Arantir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 18
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #303 dnia: Października 23, 2010, 12:11:06 »
    Tu się akurat mylisz, bo na samym początku dostałem w głowę od strzelca.  :)
    Większość żołnierze przewalczyli sami.

    Offline Morr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Si Kononowicz nobiscum, quis contra nos?
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #304 dnia: Października 23, 2010, 13:06:56 »
    ...Żołnierze są w stanie wygrać kiedy ich dowódca padnie, ponieważ żaden dowódca nie zgarnie 50% killi w bitwie.
    Skoro wygrali po stracie wodza, to najpewniej masz jakiegoś moda który balansuje grę. Normalnie jeśli żołnierze ruszają sami w bój, to zawsze zbierają cięgi.
    "The sword is the soul. Study the soul to know the sword. Evil mind, evil sword."
    Sword of Doom.

    Offline Lord Arantir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 18
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #305 dnia: Października 23, 2010, 15:19:33 »
    Cóż, najwyraźniej miałem szczęście.

    Offline wasil1603

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 42
    • Piwa: 0
    • "Szatanista"
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #306 dnia: Października 24, 2010, 12:08:37 »
    Zgadzam się z opinią Morr,gdy ja zginąłem na polu bitwy(tzn. zostałem ogłuszony) to mimo iż zostało tylko 26 rhodockich cieniasów,gdzieś około 18 włóczników,a reszta to słabi kusznicy (nie strzelcy) ,a ja miałem z 20 rycków swadiańskich i  20 vaegirskich przy życiu to i tak wygrałem bitwę,ale straciłem połowę z nich 0_0.Dodam że gdyby nie bełt w oku to wygrałbym pewnie bez żadnych strat,albo tracąc max  2 żołnierzy.
    Powracając do tematu to moją ulubioną frakcją są vaegirowie,cieszę się że się do nich przyłączyłem bo mieszanka swadiańskich rycerzy z vaegirskimi wymiata,gdyż jest dobra i do szarży (lance swadian wymiatają) i do walki w zwarciu (zazwyczaj tak się u mnie kończy bitwa,parę razy udaje mi się szarżować,ale potem zawsze paru żołnierzy się nie przebije i oczywiście ruszam im na pomoc z resztą armii).Podczas oblężeń zamku spisują się też nieźle,mam z 20 huskarli,ale nie zawsze chce mi się latać przez pół mapy by ich zabrać z zamku.

    Ogólnie napiszę tak:
    Vaegirzy: Jak dla mnie mają ogólnie dobre jednostki i są świetni jako frakcja chociażby dlatego że drużyna króla liczy teraz u mnie 500 wojaków,a jako że jestem marszałkiem to mogę jemu kazać pójść prawie wszędzie i wtedy to ani swadianie,ani nordowie,ani nikt nie podskoczy,trochę problemów sprawili mi rhodokowie w mieście,ale z pomocą kilku lordów było po problemie.
    Mają świetnych łuczników,bardzo dobrych rycerzy i całkiem dobrą piechotę,która wysiecze prawie każdą inną (piechotę) oprócz nordyckiej,a to za sprawą dużych 2-ręcznych toporów,które po prostu uwielbiam.
    Swadianie: Mają świetnych rycerzy i zbrojnych ,dobrych sierżantów,a na resztę armii spuśćmy zasłonę milczenia gdyż są żałośni.
    Rhodocy: Najlepsi strzelcy,świetn sierżanci reszta słaba,w polu dostają mocno,a podczas oblężen role się odwracają,gdyż to wtedy ja dostaję.Najlepsza frakcja do obrony zamków i jednocześnie najbardziej wkurw...wkurzająca.Kusze sieką mocno i bez trudu przebijają się przez płytówkę.
    Nordowie: Słabi łucznicy,najlepsza ciężka piechota,mają wkurzające toporki którymi nieraz dostałem.Huskarlowie wymiatają,ale z tego powodu,że nordowie nie mają ich zbyt dużo,to łatwo jest ich pokonać i podczas olbegania i na polu bitwy.Tych paru huskarlów co mają w zamku jestem w stanie sam wysiec.
    Khergici: Bardzo dobrzy konni łucznicy i to w zasadzie wszystko,bo w zwarciu przegrywają z vaegirami i swadianami,na razie z nimi zbyt wiele nie walczyłem,ale konni łucznicy potrafią wkurzyć.

    Służe oczywiście Vaegirom,A moja armia składa się z swadiańskich i vaegirskich rycerzy,khergickich łk,paru sióstr miecza :),dowódców łowców niewolników(dobrzy do brania jeńców)  paru najemnych kawalerzystów i 16! NPC z czego 12 jest już w płytówkach.Natomiast w zamku trzymam vaegirskich strzelców i gwardzistów,nordyckich huskarli,rhodockich strzelców i sierżantów.
    « Ostatnia zmiana: Października 25, 2010, 19:55:52 wysłana przez wasil1603 »
    The only god i believe is myself.

    Offline Morr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Si Kononowicz nobiscum, quis contra nos?
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #307 dnia: Października 25, 2010, 00:06:55 »
    @Wasilu, możesz mówić "Morze". ;) Tak to się odmienia: Mor -Morra, Morze, Morrowi itd.


    Jeśli chodzi o niesprawiedliwość komputera, gdy żołnierze walczą bez udziału wodza (który albo nie chciał walczyć, bo mu się śpieszyło, albo padł w boju), to jest ona wielka. Podobna sytuacja zachodziła w Medieval: Total War, gdzie jeśli osobiście nie poprowadziłeś wojska do walki, to komputer obliczał wynik... Zwykle nie brał pod uwagę typu jednostek jakie miały obie strony i dawał różne bonusy przeciwnikowi.
    W M&B ten bug można zlikwidować na dwa sposoby, przynajmniej ja o tylu słyszałem, choć żadnego jeszcze nie wypróbowałem.
    Sposób pierwszy - można zainstalować łatkę, dzięki której komputer będzie sprawiedliwiej obliczał wyniki automatycznej potyczki bez udziału gracza.
    Sposób drugi - można zainstalować inną łatkę, dzięki której bitwa nie będzie się kończyła wraz z wyeliminowaniem bohatera gracza - jeśli gracz zostanie ogłuszony, kamera nadal będzie aktywna, a jednostki będą walczyć same na naszych oczach - gra nie wywali komunikatu z wynikami bitwy tuż po "zgonie" gracza.


    Wracając do głównego tematu dyskusji - nie przepadam za Vaegirami.
    Mają mocnych łuczników, ale opierają się na dwuręcznej broni, która uderza dotkliwie, ale nie zapewnia takiej osłony jak tarcza. Należy też wspomnieć, że komputer władający jakimkolwiek dwuręczniakiem to cienias - wali na pałę, łatwo go oszukać, sprowokować by się odsłonił lub wymanewrować. Kompjuter nie stosuje żadnej techniki, w przeciwieństwie do gracza.
    Dlatego, w rękach kompjutra moim zdaniem lepsza kombinacja to broń jedn. + tarcza. Dwuręczniaki mają też przegwizdane podczas odpierania szturmów lub szturmowania - są bardzo podatni na pociski, przed którymi nie mogą się zasłonić.
    Zaawansowane jednostki Vaegirów mają właśnie dwuręczniaki - o ile dobrze pamiętam - a to jest farsa, szczególnie dla konnicy. Gracz z dwurakiem daje na koniu radę i może zadać duże straty, ale gracz MYŚLI - komputer nie. Dlatego nigdy nie zada tak wielkich obrażeń jak gracz. Vaegirowie mają też dość słaby pancerz. Słaby pancerz można nadrobić tarczą, ale tarcz też nie noszą.
    Konnica jest bardzo średnia i nie może mierzyć się z lansjerami Khergitów czy swadiańskimi rycerzami. Kawalerie, które wymieniłem, są albo bardzo szybkie i zwrotne, albo ciężkozbrojne i mało podatne na obrażenia. Mają też często włócznie - Vaegirowie mają tylko te topory, jeśli się nie mylę.

    To tyle, jeśli chodzi o mechanikę walki.
    Jednak to, co najbardziej mi się w Rhodokach nie podoba, to ich wschodnio-rusko-skandynawski feel. Ich uzbrojenie, pancerze... Jakoś mi się nie podoba. Nie mówię tutaj o wielkiej nienawiści, tylko o tym, że mnie nie kręcą.
    "The sword is the soul. Study the soul to know the sword. Evil mind, evil sword."
    Sword of Doom.

    Offline wasil1603

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 42
    • Piwa: 0
    • "Szatanista"
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #308 dnia: Października 25, 2010, 19:59:27 »

     opierają się na dwuręcznej broni, która uderza dotkliwie, ale nie zapewnia takiej osłony jak tarcza. Należy też wspomnieć, że komputer władający jakimkolwiek dwuręczniakiem to cienias - wali na pałę, łatwo go oszukać, sprowokować by się odsłonił lub wymanewrować. Kompjuter nie stosuje żadnej techniki, w przeciwieństwie do gracza.
    Dlatego, w rękach kompjutra moim zdaniem lepsza kombinacja to broń jedn. + tarcza. Dwuręczniaki mają też przegwizdane podczas odpierania szturmów lub szturmowania - są bardzo podatni na pociski, przed którymi nie mogą się zasłonić.
    Zaawansowane jednostki Vaegirów mają właśnie dwuręczniaki - o ile dobrze pamiętam - a to jest farsa, szczególnie dla konnicy. Gracz z dwurakiem daje na koniu radę i może zadać duże straty, ale gracz MYŚLI - komputer nie. Dlatego nigdy nie zada tak wielkich obrażeń jak gracz. Vaegirowie mają też dość słaby pancerz. Słaby pancerz można nadrobić tarczą, ale tarcz też nie noszą.
    Konnica jest bardzo średnia i nie może mierzyć się z lansjerami Khergitów czy swadiańskimi rycerzami. Kawalerie, które wymieniłem, są albo bardzo szybkie i zwrotne, albo ciężkozbrojne i mało podatne na obrażenia. Mają też często włócznie - Vaegirowie mają tylko te topory, jeśli się nie mylę.




    Dzięki Morra teraz będę już wiedział jak odmieniać :)
    A powracając do tematu to cię zaskoczę, gdyż około połowa moich vaegirskich rycerzy ma:
    - wariant pierwszy długi topór jednoręczny(nie pamiętam jak się nazywa bo sam go nie używam wolę 2-ręczniaka) + tarcza,a topór jednoręczny w rękach kompa lepiej się spisuje niż miecz który posiadają rycerze swadii,gdyż komp nie ma pojęcia o fechtunku jak wspomniałeś a jedynie wali na pałę,a do walenia na pałę jak wiadomo lepszy jest topór,
    -wariant drugi włócznia! + tarcza fakt że jest ona dość krótka,ale wystarczająco długa by porazić piechotę i kawalerię.
    Reszta moich rycerzy rzeczywiście ma dwuręczniaki,ale nieżle sobie radzą.Pancerz jak dla mnie jest niezły,gorszy niż swadiański,ale lepszy niż khergicki.Poza tym co khergitom przyjdzie z tej szybkości koni,jak im je zarżnę?Mówię oczywiście o walce w zwarciu,a nie na dystans,bo od ganiania za khergitami mam własnych khergitów i bohaterów NPC.
    Natomiast mówiłem,że vaegirscy strażnicy są nieźli, ale przeciwko PIECHOCIE,bo z kawalerią rzeczywiście przegrywają.Strażnicy mają też dobry pancerz w porównaniu do jednostek piechoty innych frakcji,chyba tylko sierżanci swadiańscy mają lepszy,a podczas szybkiego szturmu na zamek strzały nie są w stanie wielu wybić,no chyba że mam do czynienia z rhodokami natomiast topór dwuręczny łatwiej wyżyna jednostki przy przebijaniu.Wystarczy połączyć ich z np. sierżantami rhodockimi którzy zapewnią jako taką ochronę i już mamy zabójczą mieszankę.Jeszcze też wiele zależy od typu zamku jaki oblegamy, bo jeśli jest duży i ma wieże wysunięte do przodu w kierunku drabiny,to i pawęż nie pomożę,bo jak zasłonią się z prawej strony to jakiś koleś z lewej wpakuje im bełt w plecy.
    « Ostatnia zmiana: Października 25, 2010, 20:23:41 wysłana przez wasil1603 »
    The only god i believe is myself.

    Offline Rhodocki Strzelec

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3
    • Piwa: 0
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #309 dnia: Listopada 07, 2010, 23:57:37 »
    Ja chyba jestem w miejszości, bo lubię Rhodoków :P
    No co? Sprawdzają się i w polu, i w oblężeniu, fajni są i tani ^^
    Ciekawym jest to, że ich sierżanci mogą się równać z Huskarlami Nordów, a są o wiele tańsi :) A strzelcy? Nawet nie przypominać, wg. mnie najlepsz jednostka strzelająca w grze.
    A na modzie Age of Machinery... Ach... Idę coś podbić :D
    Ciężka pawęż wielkości drzwi frontowych, sprawny młotek, który bardzo często ogłusza :) Rhodoccy sierżanci - to jest to!
    Jedyna jednostka strzelecka, która jako tako radzi sobie wręcz - strzelcy. Reasumując: frakcja często omijana szerokim łukiem, ale gdy doda się do tego szczyptę jeźdźców, trochę doświadczenia to sieje spustoszenie.

    Offline kondi1234

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 27
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #310 dnia: Listopada 13, 2010, 19:04:31 »
    ja lubie rhodoków i khagerit
    rhodoków, bo... przypominają polską armię średniowieczną( mało kto wie, że ulubioną dystansową bronią polaków była kusza, kwestię lwkkiej konnicy rozwiązujeWarband)
    khageri, bo mają najlepszą konnicę, lansjerom nikt nie dorównuje.

    Offline tomaszproblem

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 78
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #311 dnia: Listopada 20, 2010, 19:25:10 »
    Ja gram Veigarami , gdyż moim zdaniem to silna i dobrze zbalansowana frakcja . Mają znakoitych łuczników , dobą średnią i ciężką kawalerię oraz (dosyc) przyzwoitą piechotę. Dostałem od nich jakąś wioskę na kompletnym zadupiu :). Potem otrzymałem jakiś zamek też na odludziu. Ale muszę przyznac, że w wojnie z Nordami Veigarzy radzili sobie znakomicie (rzecz jasna ja wymiatałem ;)) dlatego zagłosowałem na tą frakcje. Pzdr ;p

    Offline Abdullah

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 217
    • Piwa: -3
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #312 dnia: Listopada 22, 2010, 17:08:39 »
    Ja tak samo gram Vaegirami nie wiem czemu jakoś takoś :P Też uważam , że mają dobrych łuczników jak i piechurów chociaż najlepsi piechurzy bez wątpienia to Nordowie.Ich Króla lubię i lordów też.I Dlatego też oddaję na nich głos.Mam u nich Zamek Maras ( Podbity) Jak i wieś Mechin.Jakby co te 2 ostatnie zdanie dotyczą Vaegirów. Pozdrowka :D
    « Ostatnia zmiana: Listopada 22, 2010, 20:18:26 wysłana przez PageUp »

    Offline Dodo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 11
    • Piwa: 0
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #313 dnia: Grudnia 21, 2010, 16:08:33 »
    Ja preferuje Swadię. Nie znoszę Nordów, no może do obrony zamków, ale na otwartym polu są po prostu beznadziejni. Swadiańscy rycerze siekają ich jak... zwłaszcza ci z morgenszternami. A tak poza tym Swadia to odpowiednik historyczny: Rzeczpospolitej.

    Offline diego16d

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 709
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jaką frakcją grasz?
    « Odpowiedź #314 dnia: Grudnia 21, 2010, 16:56:27 »
    Ja gram khergitami ponieważ mają łuczników konnych, a ja lubię walkę na dystans. Podoba mi się także to, że ich lansjerzy posiadają włócznie więc są nieźli przy szarży. Nie lubię nordów ponieważ posiadają tylko piechotę.