Miałem w takich sprawach się nie wypowiadać ale krew mnie już zalewa jak czytam te wasze pierdoły... Powiedzcie mi, po cholerę wy się wyzywacie na tych serwerach? Tylko po to wam czat w grze żeby się obrażać? Jesteśmy jedną społecznością gry w Warbanda, wspólnie potrafimy się wszyscy bawić, brać udział w eventach a na co dzień żrecie się strasznie... Po co to? Pytam się po co? Czy naprawdę taką frajdę sprawi wam napisanie paru bluzgów i przekleństw? Tacy staniecie się męscy? Nie rozumiem tego... Chcecie po bluzgać sobie na piśmie to kupię wam zeszyty i sobie piszcie w nich co chcecie... Ale po kie licho zmuszacie innych do czytania tego? Po co robicie z samych siebie idiotów? Czy fundamentalne zasady współżycia w społeczeństwie i kultury osobistej przestają obowiązywać jak siadacie przed komputerem? Czy jeśli spotykasz, jeden z drugim, mamę czy sąsiada też rzucasz na przywitanie paroma przekleństwami?
Ludzie, zastanówcie się... Jakoś na bitwach liniowych czy w czasie spotkań 4 pułku nie ma tej niechęci (żeby nie powiedzieć nienawiści), myślę, że na bitwach w strategusie również tego nie ma, a są to ponad klanowe inicjatywy. Rozumiem, że nie wszyscy za sobą przepadacie, ze nie wszyscy się lubicie, ale ludzi się szanuje. Za sam fakt ich istnienia należy się im to minimum szacunku, które zapewnia harmonijne współistnienie jednostek w społeczeństwie. I żaden internet z tego nie powinien, i mam nadzieję, że nie będzie zwalniał.