Witamy na forum! :)
Do odpisania na Twojego posta skłoniły mnie dwie rzeczy: tekst odnośnie czytania książek oraz... podpis :)
Zgadzam się całkowicie z Grievousem. Tłumaczenie się, że "skoro wszyscy, to ja też" nie usprawiedliwia cię od niczego. Książek jest cała masa, a wniosek, że każda, która ci nie podejdzie, była pisana pod wpływem różnego rodzaju dopalaczy, też jest totalnie bez sensu. Jednak tak jak Ty nie toleruję książek pokroju "Pana Tadeusza" - wieje nudą i nic poza tym. Jednak lepsza beznadziejna książka od najlepszej gazety.
Co do Twojego podpisu, widzę, żeś fan Linuxa. Osobiście nie mam nic do tego systemu, ale jednak wytykanie błędów jednemu i ukrywanie ich w drugim jest bezpodstawnym porównaniem.
Nawiązując do opisu: schody się nie zepsują, ale wejdź sobie po nich na 10 piętro :P Poza tym ze schodów można spaść, potknąć się i wybić sobie jedynki (w najlepszym przypadku) :P, czy wdepnąć w coś, co pies sąsiada przypadkowo zostawił :P Wchodząc do windy wystarczy wcisnąć przycisk, a w razie awarii masz bezpłatny serwis :) Statystycznie też więcej wypadków zdarza się podczas wchodzenia po schodach, niż podczas korzystania z windy :)
Zresztą dyskusję na ten temat można toczyć bez końca, tak jak to, czy pecety są lepsze od konsol, czy też nie (wiadomo, że pc lepsze, ale konsolowiec i tak się będzie kłócił :P), czy lepsze są bułki czy chleb, itd itd. :)
Pozdrawiam i jeszcze raz witamy na forum :)