ale wy kombinujecie... Ja tu chcę specjalnie kupić WB, żeby wziąść udział w fajnej potyczce a wy z tego robicie wirtualną bitwę 1000 lecia...
Jak chcecie takie rzeczy to Total War zaprasza ;/ A tak poważnie, to tyle tutaj specjalistów, że ja już głupi się czuję :P
Ktoś tam pisał, ze strzał z łuku nie przebija pancerza... Szpiczasty grot z łuku o sporym naciągu powinien sobie dać radę. Po za tym w pancerze płytowe była uzbrojona tylko konnica. Piechota posiadała lekkie pancerze z płytowymi elementami. Chodzące puszki to jest domena XIII oraz XV/XVI wieku. Do tego dochodzi fakt, że ci zbrojni to nie były klony jak to wygląda na filmach. Uzbrojenie każdego z nich różniło się, jeden miał super zajeb. wykuty kirys, dobrze zahartowany, a drugi nosił łataną kolczugę z prymitywnymi płatami.
Broń czarnoprochowa, hakownica kaliber 20mm, dobrze wymierzony strzał wystarczy by przebić hełm i zmixować mózg. Z piszczeli efekt był podobny.
Bombardy, to one były głównie na wyposażeniu armii krzyżackiej, nawet jak kula z tej bombardy nikogo nie trafiła to po uderzeniu w ziemię mogła się pary razy podbić lub trochę przeturlać łamiąc/urywając kilka kończyn. Więc skuteczna była, a to że potem wymyślono jeszcze bardziej zabójcze działa, to tylko świadczy o skuteczności artylerii skoro tak bardzo się rozwinęła. Gdyby było to tak jak ktoś napisał "bardziej do robienia hałasu niż szkód" to do dzisiaj byśmy się bili mieczami po głowach. A po za tym hałas też swoje robił, jeżeli koń nie był odpowiednio przeszkolony mógł się łatwo spłoszyć, złamać szyk i udupić cały oddział. Dzisiaj konie na inscenizacji to te konie świrują od samego huku z małego piszczela. Na szczęście są przystosowane na tyle na ile można i jeszcze nic złego się nie stało.
Dobra ale ja tu nie jestem żaden profesor specjalista, tylko szary rycerzyk co walczy na inscenizacji grunwaldzkiej ku uciesze turystów.
A i mam do polecenia fajny filmik w takich klimatach M&B, czyli około XIII wiek. "Dawno temu w Iłży"