I uśmiał się setnie, bo chyba faktycznie trochę przesadzili. Warbow ma teraz shootspeed mniejszy jak wcześniej nomad bow. To ta powodzenia w trafianiu czegokolwiek z więcej niż 10 m. :D
super... znowu nerf?mnie to zaczyna już sążnie wku... denerwować chyba też przestanę grać w cRPG bo nie lubię innych postaci, tylko łucznicy a tu niedługo będziemy słabsi od kamieni
No niestety, znów łucznicy to
niziny społeczne, co by tam nie psioczyć a propos statystyk, to pewnych faktów nie da się zakłamać, a fakty są takie , że obecne staty mam zbliżone do tych po pierwszym nerfie łuczniczym,czyli kompletnie zniechęcające, a z mojego MSB(teoretycznie i praktycznie najlepiej zbilansowanego i zbalansowanego łuku obecnie w cRPG) strzela się jak ze zwykłego khergita sprzed patcha{mowa o fizyce, a nie o obrażeniach, bo te są na poziomie przedpatchowego nomada})- nie wspominając już o tym , że trzeba się uczyć łuku od nowa, bo to jest już zupełnie inna trajektoria i czas
przelotu, zastanawiam się, co by tu jeszcze można spieprzyć względem łuków... chyba już niewiele.
PS aha, zapomniałem wspomnieć o szczególe, że strzały (
bodkiny) podrożały o jedną trzecią(+1000g), i za naprawę dwóch kołczanów płacę obecnie 440 g(2x
large pack)